Na nowo otwartym cmentarzu żołnierzy NSZ w Kamesznicy pochowano szczątki żołnierzy NSZ ze grupowania H. Flamego „Bartka”
Prezydent Karol Nawrocki, przedstawiciele wojska, kierownictwo Instytutu Pamięci Narodowej oraz żywieccy górale uczestniczyli w pogrzebie Żołnierzy Niezłomnych z oddziału Henryka Flamego „Bartka”. Szczątki pochowano na otwartym dziś cmentarzu żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Kamesznicy na Żywiecczyźnie.
58 trumien, w których złożono szczątki żołnierzy NSZ ze grupowania Henryka Flamego pseudonim „Bartek”, zamordowanych przed 80 laty przez Urząd Bezpieczeństwa. Dopiero teraz doczekali się pochówku godnego katolika, Polaka i bohatera.
Kamesznica koło Żywca stała się ich miejscem wiecznego spoczynku. To na tym terenie w czasie wojny i po wojnie działał oddział „Bartka”. To stąd pochodzili jego żołnierze, którzy wiernie służyli Polsce – o czym przypomniał w czasie uroczystości pogrzebowych ks. bp Wiesław Lechowicz, biskup polowy Wojska Polskiego.
– I sobą i u siebie chcieli być niezłomni, dowodzeni przez Henryka Flamego „Bartka”. Dlatego walczyli najpierw z niemieckim, a następnie sowieckim okupantem – podkreślił ks. bp Wiesław Lechowicz.
„Bartek” i jego oddział to Żołnierze Niezłomni, którzy nie złożyli broni po 1945 roku. Obecny na uroczystości pogrzebowej prezydent Karol Nawrocki przypomniał, że „Bartek” i jego podwładni, tak jak wszyscy Niezłomni, byli zakochani w Polsce i niestety zostali zdradzeni.
– W zasadniczej części zabici i zdradzeni przez tych, którzy nigdy Polski nie kochali, którzy byli gotowi oddawać Polskę w obce ręce, zwykłych zdrajców, komunistów – wskazał Karol Nawrocki.
Prezydent RP @NawrockiKn bierze udział w ceremonii pogrzebowej szczątków żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych zgrupowania kpt. Henryka Flamego „Bartka”. pic.twitter.com/OsPfYzyELw
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) May 7, 2026
Wraz z uroczystym państwowym pogrzebem żołnierzy z oddziału Henryka Flamego w Kamesznicy otwarto Cmentarz Wojenny Żołnierzy NSZ. Wrócili do sobie – mówił prezydent.
– Jest to powrót prawdy, powrót bohaterów pod swoją Baranią Górę, na swoją Żywiecczyznę – zaznaczył Karol Nawrocki.
Żołnierze oddziału „Bartka” po zamordowaniu byli pochowani w bezimiennych grobach i w różnych miejscach, między innymi na cmentarzu w Bielsku Białej czy w Starym Grodkowie na Śląsku Opolskim. Henryk Flame spoczywał na cmentarzu w Czechowicach Dziedzicach. Ich szczątki odnalazł i większość zidentyfikował IPN, a pracami kierował prof. Krzysztof Szwagrzyk.
Na cmentarzu w Kamesznicy odsłonięto też pięciometrowy pomnik w formie płyty, w której wycięty jest profil krzyża. Na płycie umieszczony jest orzeł wojskowy, krzyż NSZ oraz ryngraf.
TV Trwam News



