fot. PAP/Andrzej Grygiel

Minister W. Bańka: Trzeba korzystać z dostępnych narzędzi

„Po to są kluby sportowe, SKS-y, różnego rodzaju możliwości stworzone przez państwo, żeby z nich korzystać” – uważa minister sportu Witold Bańka. Przyznał, że dorośli dostrzegają potrzebę aktywności, a wśród dzieci wygląda to gorzej.

„Jesteśmy w takim momencie rozwoju ekonomicznego, że pieniądze lokowane są przez rodziców na dodatkowe zajęcia sportowe i to jest optymistyczne” – powiedział.

Podkreślił, że istnieje wciąż społeczne przyzwolenie na zwalnianie dzieci z lekcji wychowania fizycznego.

„Podjęliśmy decyzję o znacznym zwiększeniu środków na tzw. sport powszechny. Ten wzrost wyniósł ok. 93 procent w porównaniu z rokiem 2015″ – dodał minister.

Przypomniał o wdrożeniu programu „Klub”, o dofinansowaniu zajęć pozalekcyjnych SKS prowadzonych przez kilkanaście tysięcy nauczycieli wychowania fizycznego w całym kraju.

„W środę premier Mateusz Morawiecki ogłosił kolejny program +Skaut+. Chcemy, aby od przyszłego roku w każdej gminie był trener, nauczyciel wuefu, którego zadaniem będzie przeprowadzenie testów sprawnościowych, wyłapywanie utalentowanej młodzieży i przekazywanie jej do klubów. Program będzie oparty o lekkoatletykę, która jest fundamentem do uprawiania innych dyscyplin. Budżet będzie wynosił ok. 15 milionów złotych” – wyjaśnił.

Przypomniał, że resort uruchomił Narodową Bazę Talentów, gdzie wszyscy beneficjenci ministerialnego wsparcia muszą wprowadzać wyniki testów aktywności fizycznej dzieci i młodzieży. Baza liczy już ok. 2 mln danych.

„Musimy jednak sobie zdać sprawę, że wszystko zaczyna się w naszych domach. Ministerstwo może uruchomić mnóstwo programów, wspierać, doinwestowywać, dawać narzędzia. Ale rodzice muszą zrozumieć, że trzeba pociechy wychowywać poprzez sport. Trzeba z tych stwarzanych narzędzi korzystać. To wielkie zadanie społeczne, samo ministerstwo sportu sobie z nim nie poradzi. Musimy szukać wsparcia u rodziców, pedagogów, w całym społeczeństwie. Konieczna jest zmiana mentalności, a ja jestem w tej kwestii optymistą” – podkreślił Witold Bańka.

Minister w czwartek odwiedził kilka miejscowości na Śląsku. W Tychach towarzyszył premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, który ogłosił, że w najbliższych paru latach na około trzy tysiące różnych obiektów sportowych w całej Polsce przeznaczone zostanie ponad 500 mln zł na około trzy tysiące różnych obiektów sportowych.

PAP/RIRM

drukuj