fot. PAP/Marcin Bielecki

Min. A. Zalewska: Nie ma słów, które byłyby pocieszeniem dla rodziców dotkniętych taką stratą

Minister edukacji Anna Zalewska przyjechała do Zespołu Szkół Morskich w Darłowie, którego uczniowie zostali poszkodowani w wypadku w Słowinie. Dwoje z nich poniosło śmierć. Nie ma słów, które byłyby pocieszeniem dla rodziców dotkniętych taka stratą – mówiła minister.

„Wyrazy współczucia dla rodziców, których dotknęła taka strata. Nie ma słów, które byłyby pocieszeniem dla tych rodziców. Jesteśmy z nimi. Wychowawcy są z nimi, dyrektor szkoły będzie ich wspierał” – powiedziała minister Anna Zalewska dziennikarzom po spotkaniu z dyrekcją Zespołu Szkół Morskich w Darłowie.

Do zderzenia ciężarówki z autobusem, w którym pasażerami byli głównie uczniowie Zespołu Szkół Morskich w Darłowie, doszło przed godz. 16.00 w Słowinie (Zachodniopomorskie). Z 19 osób poszkodowanych, 14 to uczniowie szkoły, z których dwoje zmarło po nieudanej próbie reanimacji.

Z minister Anną Zalewską w szkole byli też kurator zachodniopomorskiej oświaty Magdalena Zarębska-Kulesza, wicekurator Robert Stępień i wicewojewoda zachodniopomorski Marek Subocz.

„W tej chwili, po tym tragicznym wypadku, jeszcze piątka dzieci jest w szpitalach. Ich stan jest dobry. Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach wyjdą do domu” – poinformowała minister Anna Zalewska.

Szefowa resortu dodała, że jest „pod ogromnym wrażeniem zachowania wychowawców i dyrektora szkoły”.

„W tych najgorszych momentach zachowali się tak, jak trzeba. Dziś rano odbyły się już zajęcia z wychowawcami. Uczniowie rozmawiają. Do dyspozycji rady pedagogicznej, uczniów i rodziców w tej chwili jest szóstka psychologów. I informacja kuratora oświaty, że będzie możliwość przywiezienia dowolnej liczby psychologów. Jest podobna deklaracja dyrektora szpitala w Sławnie” – dodała minister.

PAP/RIRM

drukuj