PAP/Leszek Szymański

Min. A. Dera: Protest w Sejmie już bardziej szkodzi niż pomaga osobom niepełnosprawnym

Protest w Sejmie powinien się zakończyć, ponieważ obecnie już bardziej szkodzi, niż pomaga środowisku osób niepełnosprawnych – ocenił dziś prezydencki minister Andrzej Dera. Jego zdaniem działania protestujących przybrały formę akcji politycznej.

W Sejmie 38. dzień trwa protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. W czwartek doszło do przepychanek pomiędzy protestującymi a Strażą Marszałkowską w związku z próbami wywieszenia za oknem przez Iwonę Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych transparentu informującego o prowadzonym przez nich proteście.

Andrzej Dera wyraził rano w Polsat News pogląd, że działania protestujących na Wiejskiej zaczęły „przybierać formę protestu politycznego”.

„I to jest bardzo niedobre. Chociażby ta wczorajsza próba wywieszenia transparentu, robienia z tego takiego manifestu politycznego – moim zdaniem – nie służy już temu środowisku. I tak jest to już powolutku odbierane” – powiedział prezydencki minister.

Podkreślał przy tym, że gmach Parlamentu jest budynkiem użyteczności publicznej, w związku z czym nie powinny odbywać się w nim tego typu protesty.

„Mamy wolność, mamy demokrację, można to w różny sposób manifestować i nikt nie przeszkadza, ale trudno, żeby coś takiego się odbywało. Powiem szczerze, że dziś jak się patrzy jak to wygląda w budynku, to nie jest powaga polskiego parlamentu. To jest obniżenie wizerunku jako państwa” – ocenił polityk.

Jego zdaniem protest powinien się już zakończyć.

„On – w moim odczuciu – bardziej w tej chwili szkodzi środowisku osób niepełnosprawnych niż pomaga” – ocenił minister w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Zgłaszali dwa postulaty – zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku „na życie”, zwanego też „rehabilitacyjnym” dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złmiesięcznie.

Protestujący uważają, że zrealizowano jeden ich postulat – podniesienie renty socjalnej. Zgodnie z już opublikowaną ustawą wzrośnie ona z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Opublikowano również ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem jej autorów (posłowie PiS) spełnia ona drugi postulat protestujących i przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący uważają jednak, że ta ustawa to „wydmuszka” i nie realizuje ich żądań w sprawie dodatku.

Iwona Hartwich przedstawiła w czwartek nową propozycję w sprawie 500 zł dodatku. Jak mówiła, protestujący rozumieją, że „w tym roku budżet jest zamknięty”, dlatego chcieliby „porozmawiać o pomocy 500 zł dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji od nowego roku”.

PAP/RIRM

drukuj