fot. PAP/Adam Warżawa

Mija 75 lat od wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Stutthof 

Mija 75 lat od wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Stutthof. W tym roku ze względu na pandemię COVID-19 nie zorganizowano tradycyjnych uroczystości rocznicowych.    

Muzeum Stutthof zamieściło jednak w sieci wystąpienia, które w formie listów lub nagrań nadesłali m.in. prezydent Andrzej Duda, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński oraz minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas.

Wicepremier Piotr Gliński w swoim przemówieniu podkreślił, że tegoroczna – 75. rocznica – wyzwolenia obozu jest „szczególna i jedyna w całej historii” – ofiary zostają upamiętniane bez ceremoniału oraz oficjalnych gości.

– Trudna sytuacja, w której pozostajemy w domach, skłania nas do naturalnej refleksji. Pamięć nie znika – pamięć to my. Pamięć to działalność Muzeum Stutthof, badania, projekty obecne w internecie. Pamięć to wsparcie państwa polskiego dla utrzymania i upamiętnienia miejsc zagłady. Kto zgłębia historię niemieckich nazistowskich obozów zagłady, nie uniknie pytań o to, gdzie i dlaczego powstaje zło. Gdy pojawi się pytanie, wówczas próbujemy zrozumieć, dotrzeć do prawdy – zauważył Piotr Gliński.

Prezydent RP w swoim przesłaniu złożył hołd Polakom oraz Żydom, Rosjanom i Romom, których więziono i mordowano w KL Stutthof. Andrzej Duda wyraził też przekonanie, że ,,wolna Polska zawsze będzie czcić męczeństwo bohaterskich mieszkańców Pomorza, którzy za wierność ojczyźnie zapłacili najwyższą cenę”.

Szef niemieckiego MSZ w nadesłanym nagraniu podkreślał z kolei, że Niemcy przyznają się do swojej winy i odpowiedzialności, która nigdy nie minie.

RIRM

drukuj