M. Wassermann dla wPolityce.pl: Doznaliśmy strasznej traumy, dziś powraca wiara
Doznaliśmy strasznej traumy, która przez lata była potęgowana przez kłamstwa; dziś powraca wiara w to, że prawda musi zwyciężyć – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl posłanka PiS Małgorzata Wassermann, córka Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie smoleńskiej.
W czwartek zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek poinformował o wstępnych wynikach ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Powiedział, że jak dotąd, po przeprowadzeniu 27 ekshumacji, stwierdzono dwa przypadki zamiany ciał, w jednym ujawniono w trumnie tylko połowę ciała zmarłego, w dziewięciu przypadkach znaleziono w trumnach części ciał kilku osób. Ujawnił, że m.in. w trumnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego znaleziono fragmenty ciał dwóch innych osób.
Zdaniem Wassermann prokurator Pasionek „w sposób jasny i klarowny wyjaśnił cel postępowania prokuratury w tej sprawie”.
„Trzeba rozróżnić dwie sfery. Pierwsza to fakt, że prokuratura przeprowadza te sekcje celem ustalenia przyczyny i przebiegu zdarzenia. Jest jednak jeszcze jedna sfera, o której mówił dziś prokurator Pasionek. To ta moralna i ludzka strona sprawy – tu mowa jest o wymieszaniu ciał, a skala tego pokazuje, że nie był to przypadek i drobne niedopatrzenie” – zaznaczyła posłanka.
Jak dodała, „na to trzeba nałożyć głos płynący w ostatnich dniach z Moskwy, w kontekście przesłuchań osób, które stają przed prokuraturą”.
„Rosjanie informują dzisiaj, że u nich nastąpiła identyfikacja wstępna ofiar katastrofy i oczekiwali, że Polacy wykonają swoje sekcje w Polsce. Trzeba te informacje gruntownie sprawdzić i ustalić, czy jest ona zgodna z protokołem. Komu też Rosjanie przekazywali takie stanowisko” – podkreśliła.
Wassermann oceniła, że prokuratura „wykazuje się niesamowitym profesjonalizmem i dokładnością” oraz pokazuje „jak sekcje zwłok powinny być naprawdę wykonywane i to od samego początku”.
„Robi to z niesamowitą starannością, a wyniki wielokrotnie weryfikuje” – zaznaczyła.
Pytana, czy czuje dzisiaj „jakiś rodzaj satysfakcji”, że „prawda wychodzi na jaw, manipulacje i oszustwa zostały ujawnione”, Wassermann odpowiedziała: „To nie jest kwestia satysfakcji. To bardziej poczucie, że zaczyna wracać normalność. Doznaliśmy strasznej traumy, która przez lata była potęgowana przez kłamstwa, które trafiały również do opinii publicznej. Dziś powraca wiara w to, że prawda musi zwyciężyć. Powraca wiara w człowieka”.
PAP/RIRM
