fot. https://twitter.com/PremierRP

M. Morawiecki: Nikt nie powinien wspierać prowokacji na wschodniej granicy

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do polityków o solidarność i odpowiedzialność w związku z trudną sytuacją na granicy z Białorusią. Szef rządu wziął udział w odprawie z udziałem szefa MSWiA, komendanta straży granicznej oraz wojewodów podlaskiego i lubelskiego.

Premier RP powiedział, że strona polska zidentyfikowała bardzo wiele prób nielegalnego przekraczania naszej wschodniej granicy i wie, że służby białoruskie pomagają w tym migrantom. W związku z tym premier Mateusz Morawiecki po raz kolejny zaapelował do władz Białorusi o zaprzestanie tych działań i przyjęcie naszej pomocy humanitarnej. Apel skierował też do wszystkich sił politycznych.

– Nie musimy się zgadzać co do wszystkich pomysłów dotyczących rozwoju Polski, zmian gospodarczych i społecznych, ale szanowni Państwo, droga opozycjo wszyscy powinniśmy bronić polskiej granicy. Nikt nie powinien wspierać prowokacji na wschodniej granicy. Haniebne słowa, które padły z ust pana Władysława Frasyniuka – niestety wsparte przez pana Lecha Wałęsę i wielu przedstawicieli opozycji, zwłaszcza z Platformy Obywatelskiej – powinny być natychmiast odwołane, powinniście za nie natychmiast przeprosić. Funkcjonariusze i żołnierze wypełniają swój najświętszy obowiązek i wypełniają go znakomicie, broniąc polskich granic – mówił szef rządu.

Premier zauważył, że przedstawiciele opozycji odgrywali scenariusz według planów rozpisanych w Mińsku i w Moskwie. Wyjaśnił, że udaremnieniu tego planu ma służyć wprowadzenie od 9 września br. stanu wyjątkowego w 183 miejscowościach przy granicy z Białorusią.

Szef rządu zapewnił, że przedsiębiorcy – którzy w związku z tym nie mogą przyjmować turystów – otrzymają rekompensaty. Rząd ma przyjąć odpowiedni projekt w ciągu dwóch dni.

RIRM

drukuj