fot. pl.wikipedia.org

M. Magierowski: prezydent poprosił o analizy prawne dotyczące części posiedzenia Sejmu

Prezydent poprosił o analizy prawne dotyczące tej części posiedzenia Sejmu – tak dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski odpowiedział na pytanie dotyczące legalności piątkowych głosowań.

Pan prezydent poprosił o analizy prawne tej części obrad, posiedzenia Sejmu i czeka na te analizy i na pewno się z nimi szczegółowo zapozna – powiedział Magierowski na niedzielnym briefingu prasowym.

Pytany, o to, co z nimi zrobi, powiedział: „W zależności od tego, co się znajdzie w tych analizach, to oczywiście podejmie decyzje – czy będą jakieś konkretne kroki. Oczywiście z racji tej, że tak wiele kontrowersji i komentarzy wywołuje i wywoływała ta właśnie sytuacja stąd właśnie prośba pana prezydenta o to, by takie analizy powstały”.

Na uwagę, że prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej, Magierowski odpowiedział: „poczekajmy na decyzje prezydenta, poczekajmy aż te analizy powstaną”.

Pytany o to, kiedy można spodziewać się dalszych kroków prezydenta, Magierowski poinformował, że „wkrótce, w najbliższych dniach”.

Dziennikarze pytali też o to, czy możliwe jest odesłanie ustawy budżetowej do TK.

– Powtórzę raz jeszcze: poczekajmy, co przyniosą nam te analizy prawne i w zależności od tego pan prezydent podejmie taką czy inną decyzję – odpowiedział szef biura prasowego prezydenckiej kancelarii.

W piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę, w reakcji na planowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w parlamencie oraz na wykluczenie z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z obrad posła PO Michała Szczerby – wtedy została ogłoszona przerwa.

Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka Sejmu w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Niektórzy z posłów opozycji weszli do Sali Kolumnowej, ale nie brali udziału w głosowaniach, twierdzili że nie było w nich kworum i że były one nielegalne.

Marszałek Sejmu po głosowaniu nad budżetem na 2017 r. podał, że w głosowaniu tym udział wzięło 236 posłów, za jego uchwaleniem było 234, przeciw 2, nikt się nie wstrzymał od głosu.

PAP/RIRM

drukuj