fot. twitter.com/michaldworczyk

M. Dworczyk: trudno sobie wyobrazić, że pożary na wysypiskach są przypadkowe

Trudno sobie wyobrazić, że pożary na wysypiskach są przypadkowe; przynajmniej w części są one najprawdopodobniej wywoływane celowo po to, by zutylizować hałdy śmieci czy niebezpiecznych odpadów, które przez lata narastały – powiedział dzisiaj szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

W ostatnich dniach do pożarów wysypisk śmieci dochodziło w różnych częściach kraju. Płonęło m.in. wysypisko w Zgierzu, składowisko opon w Trzebini, a w nocy z poniedziałku na wtorek – wysypisko w miejscowości Wszedzień k. Mogilna (kujawsko-pomorskie).

Premier Mateusz Morawiecki polecił, by w związku z pożarami na wysypiskach, uzupełnić porządek dzisiejszego posiedzenia Rady Ministrów o punkt w tej sprawie.

„Nie możemy pozwalać, by przestępcy truli nas, nasze dzieci i niszczyli środowisko” – podkreślił dzisiaj na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

„Rzeczywiście mamy problem, ten problem narastał przez wiele lat. Przez wiele lat w sposób niekontrolowany odpady przyjeżdżały do Polski. Niektórzy mówią o mafii śmieciowej, inni mówią o dziurawym prawie i niebezpiecznych praktykach firm, które po prostu wykorzystywały to niedoskonałe czy dziurawe prawo do tego, żeby zarabiać pieniądze kosztem zdrowia Polaków” – powiedział szef Kancelarii Premiera.

„Teraz rzeczywiście mamy plagę niby przypadkowych pożarów” – przyznał Michał Dworczyk. Jak mówił, w takich sytuacjach „powstają sztaby kryzysowe, rząd reaguje i priorytetem zawsze w tego rodzaju przypadkach jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom”.

Szef Kancelarii Premiera dodał, że dzisiaj po posiedzeniu rządu prawdopodobnie odbędzie się konferencja prasowa, na której zostaną przekazane najświeższe informacje rządu na temat pożarów wysypisk.

Michał Dworczyk przypomniał, że dzisiaj na antenie radiowej Jedynki minister środowiska Henryk Kowalczyk mówił o pracach swojego resortu na temat zmian legislacyjnych, które uniemożliwią wwożenie niebezpiecznych odpadów i zatrzymają – jak nazwał to Michał Dworczyk – „bandycką utylizację”.

„Trudno sobie wyobrazić, że te pożary są przypadkowe. Przynajmniej w części te pożary są najprawdopodobniej wywoływane celowo po to, żeby zutylizować hałdy śmieci czy niebezpiecznych odpadów, które przez lata narastały” – dodał.

Podczas audycji została przywołana deklaracja ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, który w piątek zapowiedział zmiany w prawie, według których firmy, które szkodą ludziom i środowisku będą surowiej karane. Michał Dworczyk został w tym kontekście zapytany, jak szybko można się spodziewać zmian w prawie. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiedział, że rząd będzie chciał przyjąć „szybką ścieżkę, żeby przyjąć zmiany legislacyjne, które zostaną zdefiniowane w czasie tej analizy”. Dodał, że po analizie powstanie projekt nowelizacji ustawy, która przejdzie przez konsultacje społeczne, konsultacje międzyresortowe, Komitet Stały Rady Ministrów i trafi na posiedzenie rządu.

PAP/RIRM

drukuj