Lubelskie: trwa dogaszanie pogorzeliska w Puszczy Solskiej – w akcji wykorzystano śmigłowce
Kilkuset strażaków dogaszało w sobotę pogorzelisko w Puszczy Solskiej, w pow. biłgorajskim (Lubelskie). W akcji wykorzystywano dwa śmigłowce, z których zrzucano wodę. Pożar wybuchł we wtorek, objął ok. 300 ha lasu. Działania mają potrwać jeszcze wiele godzin.
„Dwa śmigłowce wykonały 12 zrzutów wody na teren, który wcześniej był zmapowany przez drony i były tam niewielkie ogniska pożaru, nawet takiego pod powierzchnią ściółki” – powiedział rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Lublinie, kpt. Tomasz Stachyra.
Pożar w Puszczy Solskiej objął tereny torfowe, w których występują zarzewia ognia, ukryte w torfie. Straż wykorzystuje w akcji drony z systemem termowizji, które lokalizują miejsca o podwyższonej temperaturze i tam potem są kierowani strażacy.
Jak tłumaczył rzecznik, śmigłowców użyto w sobotę na terenach trudno dostępnych podmokłych torfowisk, gdzie strażacy nie mogli dotrzeć ze sprzętem.
„Zrzuty wody przyniosły skutek, bo późniejszy oblot dronami wykazał, tych zarzewi ognia już nie ma” – dodał strażak.
Strażacy wciąż prowadzą działania polegające na dogaszaniu pogorzeliska. – Metr po metrze teren jest przeczesywany, przekopywane jest poszycie, przelewane wodą. To bardzo mozolna praca. Strażacy także dozorują pogorzelisko – zaznaczył Stachyra.
W sobotę na miejscu pracowało w sumie około 500 strażaków, a w działaniach wykorzystywanych było 130 pojazdów ratowniczo-gaśniczych oraz pojazdów innych służb. Stachyra powiedział, że część sił i środków będzie prawdopodobnie odsyłana do jednostek macierzystych, a jeśli sytuacja nadal będzie stabilna, planowane jest już przekazanie kierowania działaniami komendantowi powiatowemu PSP w Biłgoraju.
Akcja dogaszania potrwa prawdopodobnie jeszcze wiele godzin. Na potrzeby prowadzonych działań gaśniczych wciąż zablokowana jest droga wojewódzka nr 849 na odcinku Józefów – Osuchy. Policjanci kierują pojazdy na wyznaczone objazdy.
Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie. Żywioł objął ok. 300 ha lasu, a działania operacyjne prowadzone są na powierzchni około 1000 ha. W akcję gaśniczą zaangażowane były także śmigłowce i samoloty gaśnicze.
We wtorek wieczorem w trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Zginął 65-letni pilot maszyny. Śledztwo w sprawie spowodowania wypadku w ruchu lotniczym ze skutkiem śmiertelnym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Śledczy zamierzają też m.in. zabezpieczyć wrak maszyny i poddać go specjalistycznym badaniom, co ma pomóc w ustaleniu przyczyn wypadku.
Puszcza Solska to rozległy obszar leśny z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. W obrębie Puszczy Solskiej znajdują się m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody oraz tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt.
PAP



