Lobby homoseksualne wygrało w Niemczech

Agresywna propaganda lobby homoseksualnego uprawiana w Niemczech od lat, przynosi pierwsze ich zwycięstwo. Nawet chadeccy politycy zmieniają front. Tylko kościół katolicki pozostaje wierny tradycji.

 

Niestety ze słów jednego z rzeczników niemieckiego kościoła ewangelickiego, który stwierdził, że ewentualne przyznanie prawa parom homoseksualnym do wspólnego opodatkowania jest zagadnieniem prawnym a nie teologicznym, wynika, że kościół ten godzi się na ich żądania.

 

Jak powiedział red. Waldemar Maszewski z Hamburga ostatnie orzeczenia Federalnego Trybunału Konstytucyjnego korzystne dla homoseksualistów czy wcześniejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zrównające prawo partnerów homoseksualnych do takich samych świadczeń emerytalnych dało „zielone światło” niemieckim politykom do ujawnienia swego poparcia dla wszelkich żądań lobby homoseksualnego.

 

Zupełnie nieoczekiwanie i po raz pierwszy w historii federalna minister ds. kultury Krystyna Schroeder poparła inicjatywę przyznania parom homoseksualnym prawo do wspólnego opodatkowania. Wcześniej 13 posłów z frakcji jakoby konserwatywnej i chrześcijańskiej CDU zażądało, aby partia ta uznała podatkowe równouprawnienie związków partnerskich jako swoją własną linię polityczną. Propagatorem pomysłu były dwie chaldeckie posłanki, projekt wspiera kilku znaczących polityków CDU, a także szef frakcji – Volker Kauder – powiedział Waldemar Maszewski.

 

 

Socjaldemokraci zachęceni postawa Chadeków zapowiadają, że złożą w Bundestagu wniosek o zmianę prawną umożliwiają parom homoseksualnym wspólne opodatkowanie.

 

Zdaniem szefa frakcji SPD Franka Waltera Steinmeiera, obecny system powoduje dyskryminację tej grupy. Pozostałe partie w Bundestagu w całości popierają żądania homoseksualistów. Na razie jest mowa o przyznaniu im tylko możliwości wspólnego opodatkowania, ale już słychać inne żądania lobby homoseksualnego z adopcją dzieci włącznie. W walce o zachowanie szacunku dla normalnej rodziny pozostały jedynie partia bawarska oraz Kościół katolicki. Równouprawnienie par homoseksualnych z tradycyjną rodziną jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą szczególnej ochrony małżeństwa i rodziny i nie może być na to naszej zgody, twierdzą politycy – powiedział Waldemar Maszewski.  

 

Kościół katolicki zdecydowanie odrzuca zrównanie związków homoseksualnych z tradycyjną rodziną. Dominikanin Wolfgang Ockenfels, profesor socjologii, przyznał, że należałoby się zastanowić nad koniecznością odebrania Unii Chrześcijańsko – Demokratycznej z nazwy litery „C”, która jest skrótem od słowa „chrześcijańska”.

 

Homoseksualiści chcą mieć prawo do bezwarunkowej adopcji dzieci, oraz dowspólnego opodatkowania z partnerem. Przypomnijmy, że w Niemczech związki homoseksualne (HOMO-EHE) zalegalizowano w sierpniu 2001 roku. Od tego okresu partnerzy homoseksualni mają takie same prawa alimentacyjne i spadkowe, mają prawo do ubezpieczenia rodzinnego, mają możliwość uzyskania prawa do noszenia tego samego nazwiska, prawa dziedziczenia, ale nie (narazie) mogą korzystać z takich samych ulg podatkowych, jak tradycyjni małżonkowie i nie mogą bez ograniczeń dokonywać adopcji dzieci.

 

Wypowiedź red. Waldemara Maszewskiego:


Audio MP3
Pobierz
drukuj