fot. pixabay.com

Litwa: Odbyła się kilkutysięczna akcja w obronie tradycyjnego modelu rodziny

W Międzynarodowym Dniu Rodziny w sobotę na Litwie odbył się „Wielki Marsz Obrony Rodziny”. Kilka tysięcy osób protestowało przeciwko ratyfikacji konwencji stambulskiej, która uderza w model i wartości tradycyjnej rodziny.

„Będziemy bronić naszych rodzin, dzieci, młodzieży, przedszkoli i szkół przed brutalną propagandą fikcyjnych płci społecznych. Będziemy mówili jednym głosem przeciwko zbliżającej się ratyfikacji w Sejmie konwencji stambulskiej” – czytamy w komunikacie organizatorów akcji, wśród których jest nowo powstały w kraju Ruch na rzecz Rodziny.

Akcja rozpoczęła się przed południem w Kłajpedzie, z której samochody i autobusy wyruszyły w kierunku odległego o 300 km Wilna. Po drodze dołączyły do nich samochody z innych miast i regionów. Szacuje się, że do Wilna późnym popołudniem wjechało około 3 tys. pojazdów z uczestnikami „Wielkiego Marszu Obrony Rodziny”. Kulminacyjny etap akcji nastąpił wieczorem w wileńskim parku Zakret, gdzie, według szacunków policji, zebrało się około 10 tys. osób.

Dyskusje na temat modelu rodziny na Litwie ożywiły się przed kilkoma miesiącami, gdy władze Sejmu zapowiedziały ratyfikację tzw. konwencji stambulskiej. Dokument Rady Europy w litewskim parlamencie na ratyfikację czeka od 2018 roku.

Przeciwnicy uprawomocnienia w kraju tego dokumentu przekonują, że wprowadza on zmianę ładu społecznego i tradycyjnego zrozumienia rodziny; twierdzą, że wszystkie ważne zapisy dotyczące ochrony kobiet przed przemocą powinny być zapisane w litewskim ustawodawstwie.

Litewscy politycy z rządzącej konserwatywno-liberalnej koalicji oraz przedstawiciele rządu unikali komentarzy na temat „Wielkiego Marszu Obrony Rodziny”. Poparcie wyraziły za to niektóre ugrupowania opozycyjne, m.in. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin.

Konferencja Episkopatu Litwy wydała oświadczenie, w którym poinformowano, że otrzymano zaproszenie do udziału w akcji, podkreślono jednak, że hierarchowie kościoła nie wezmą w niej udziału. Swe poparcie wyrazili natomiast poszczególni księża.

PAP

 

drukuj