Listy do głosowania ponownie w formie książeczki

Za cztery tygodnie staniemy nad wyborczymi urnami. Okazuje się, że po raz kolejny karta do głosowania będzie miała formę książeczki. W wyborach samorządowych lista numer jeden w zbroszurowanej karcie przyczyniła się do sukcesu ludowców. Tym razem komitety wyborcze będą znajdowały się dopiero na trzeciej i kolejnych stronach.

Wszystkie ręce na pokład, bo choć sondaże dają Prawu i Sprawiedliwości zwycięstwo z nadzieją na samodzielne rządzenie, partia mobilizuje swoich sympatyków pokazując nowy spot.

Również wczorajsze losowanie numerów list wyborczych przebiegło pomyślnie dla Prawa i Sprawiedliwości.

– To taki dobry znak, dobra nadzieja, dobre rokowanie dla naszej kampanii – powiedział Stanisław Karczewski wicemarszałek Senatu, szef sztabu wyborczego PiS.

Numer dwa to Platforma Obywatelska.

– Dla mnie jest to akurat bardzo szczęśliwie wylosowany numer dlatego, że jestem 2. na liście PO – mówił Rafał Grupiński, szef Klubu Parlamentarnego PO.

Karta wyborcza tym razem również będzie miała formę książeczki. Państwowa Komisja Wyborcza tłumaczy, że ogromna liczba kandydatów uniemożliwia głosowanie na jednej, tradycyjnej karcie. Pierwsza strona będzie instrukcją jak głosować,  druga spisem treści, a dopiero kolejne strony właściwymi kartami do głosowania.

– Byłem wczoraj lekko zaskoczony, kiedy dowiedziałem się, że karty do głosowania ponownie będą miały formę książeczki – powiedział Jarosław Kalinowski z PSL-u.

Książeczka bez powodzenia zafunkcjonowała już w wyborach samorządowych. Wówczas mieliśmy rekordową liczbę głosów nieważnych. Jednocześnie był to spektakularny sukces ludowców, którzy byli na pierwszej stronie książeczki. Dlatego politycy oczekują kampanii informacyjnej.

– Bardzo mocno postulujemy, aby PKW przygotowała to w sposób absolutnie neutralny. Żeby była właściwa informacja dla wszystkich, dostępna powszechnie, że nie stawia się krzyżyka na pierwszej stronie, ale należy przejrzeć całą książeczkę, spojrzeć na spis treści. Liczymy na to, że te instrukcje również media zapewnią – podkreślił Marcin Święcicki z PO.

Niestety zamiast dążyć do maksymalnych uproszczeń, karta wyborcza z wyborów na wybory coraz bardziej się komplikuje.

– Mamy do czynienia z chaosem komunikacyjnym, bo to, co powinno być rolą i zadaniem PKW – czyli jasne i klarowne ułożenie przejrzystych i stałych reguł wyborczych – z wyborów na wybory ulega zmianie – zwrócił uwagę Joachim Brudziński z PiS.

Pojawiają się komentarze, że tym razem może nie zabraknąć wyborców, którzy będą próbowali oddać głos np. na spisie treści – drugiej stronie zawierającej listę nazw poszczególnych komitetów wraz z numerami kart.

– Zawsze istnieje obawa, że część wyborców nie zrozumie instrukcji, które znajdują się na karcie do głosowania i może zdecydować się na głosowanie w miejscu, gdzie obecnie znajduje się spis treści. Natomiast gdyby tego spisu nie było można by podnosić zarzuty, że wyborcy będą głosowali na pierwszą stronę – powiedział dr Sławomir Krakowczyk, politolog.

Socjolog dr Jarosław Flis analizując wyniki wyborów samorządowych doszedł do wniosku, że lista nr 1 i karta w formie książeczki mogła przysporzyć ludowcom nawet 700 tysięcy dodatkowych głosów. Dlatego w tym aspekcie politycy są wyjątkowo zgodni – karta do głosowania powinna być jak najbardziej przejrzysta i neutralna.

TV Trwam News/RIRM

drukuj