fot. https://www.facebook.com/PomnikWolynskiJeleniaGora/

Lider OUN o pomniku Rzezi Wołyńskiej w Domostawie: Polacy nigdy nie zrozumieli, że obrażając uczucia narodowe Ukraińców, kopią grób dla Polski

Lider Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Bohdan Czerwak, jest oburzony pomnikiem ofiar Rzezi Wołyńskiej. Polityk stwierdził, że „obraża on uczucia narodowe Ukraińców”.

W niedzielę w Domostawie w województwie Podkarpackim odsłonięto pomnik poświęcony ofiarom Rzezi Wołyńskiej. Na uroczystości stawiły się tłumy Polaków, którzy chcieli w ten sposób oddać hołd ofiarom bestialskiego ukraińskiego ludobójstwa.

Oburzony pomnikiem jest Bohdan Czerwak, obecny lider OUN – Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

„Niestety, Polacy nigdy nie zrozumieli, że obrażając uczucia narodowe Ukraińców, kopią grób dla Polski” – napisał Czerwak w mediach społecznościowych.

 

Skandaliczne słowa Skórki

Również z ust prezesa Związku Ukraińców w Polsce, Mirosława Skórki, padły w tej kwestii słowa wyjątkowo bulwersujące.

– Nie jest to pomnik ofiar, tylko pomnik nienawiści. I dlatego jest przez wielu ludzi interpretowany właśnie tak, jako coś, co ma utrzymywać, podsycać nienawiść, a nie oddać należną cześć, należny szacunek ofiarom tego, co się stało w 1943 roku – powiedział w materiale „Wydarzeń” Polsatu.

Prezes IPN, Karol Nawrocki, podkreślił w odpowiedzi, że pomnik jest adekwatny do wydarzeń historycznych, a Polacy mają prawa do kultywowania swojej historii.

– Pomnik jest adekwatny do tego, co ukraińscy nacjonaliści zrobili 120 tys. polskim sąsiadom. Uznaję, że nie ma narodów wybranych do przeżywania swojej historii (…). Polska ma prawo do zachowywania pamięci – oświadczył historyk.

 

Pomnik Rzezi Wołyńskiej w końcu odsłonięty. „Polacy nigdy nie zapomnieli”

Projekt odsłoniętego w niedzielę pomnika wykonał rzeźbiarz Andrzej Pityński, autor m.in. Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Wykonany z brązu pokrytego jasnobrązową platyną monument ma być – według pomysłodawców – wymownym symbolem pamięci Narodu Polskiego o zbrodni ludobójstwa dokonanej na polskiej ludności wschodnich terytoriów II Rzeczypospolitej.

„Stanie w Polsce, by nigdy Polacy nie zapomnieli o swoich rodakach, którzy w bestialski sposób zostali zamordowani w latach 1942-1945 tylko dlatego, że byli Polakami i katolikami” – tłumaczyli.

dorzeczy.pl

drukuj