
Pamięć o ofiarach Rzezi Wołyńskiej. W Ostrówkach pochówek ekshumowanych szczątków
W Ostrówkach na Ukrainie trwają przygotowania do pochówku Polaków – ofiar Rzezi Wołyńskiej. Ceremonia została zaplanowana na niedzielę 30 sierpnia.

W Ostrówkach na Ukrainie trwają przygotowania do pochówku Polaków – ofiar Rzezi Wołyńskiej. Ceremonia została zaplanowana na niedzielę 30 sierpnia.

Trumnę z prochami pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Jewhena Konowalca, wystawiono w Patriarszym Soborze Zmartwychwstania Chrystusa Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Kijowie – powiadomiły w piątek ukraińskie media.

W Holandii ekshumowano szczątki pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Jewhena Konowalca – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak przekazał, wkrótce zostaną one sprowadzone na Ukrainę i pochowane na Narodowym Cmentarzu Wojskowym pod Kijowem.

W Holandii ekshumowano szczątki pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Jewhena Konowalca; wkrótce zostaną one sprowadzone do Ukrainy i pochowane na Narodowym Cmentarzu Wojskowym pod Kijowem – powiadomił prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewcz ocenił, że piątkowa deklaracja prezydenta Ukrainy to „pozytywny sygnał sam w sobie”, jednak archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy „są otwarte już od wielu lat”. To nie jest tak, że te archiwa były niedostępne dla historyków – mówił.

Po zapowiedziach prezydenta W. Zełenskiego o otwarciu archiwów tajnych służb dotyczących ludobójstwa na Wołyniu oraz zwiększenia liczby zezwoleń na ekshumacje – Polska czeka na konkrety. Takie głosy płyną z ust polityków wszystkich opcji politycznych.

W Kijowie odbyła się narada w sprawie Polski. Prezydent Ukrainy zapowiada otwarcie archiwów tajnych służb dotyczących ludobójstwa na Wołyniu. Padła także deklaracja zwiększenia liczby zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje.

Rodziny ofiar Zbrodni Wołyńskiej z Puźnik odebrały pierwsze noty identyfikacyjne. Na odnalezienie i godny pochówek wciąż czekają dziesiątki tysięcy pomordowanych Polaków. Wbrew zapewnieniom polskiego rządu i ukraińskich władz, ekshumacje wciąż są blokowane.

Obchodzimy dziś Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

Decyzja o nadaniu imienia UPA dla jednego z oddziałów z pewnością była przemyślana, bo trudno sobie wyobrazić, żeby – będąc już tyle lat prezydentem, będąc w relacjach polsko-ukraińskich – Wołodymyr Zełenski nie zdawał sobie sprawy z tego, że wywoła to konflikt. W moim przekonaniu była to decyzja właśnie oparta na tym, aby do tego konfliktu jeszcze bardziej doprowadzić – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista.

Oburzenie na Wołodymyra Zełeńskiego za gloryfikowania zbrodniarzy z UPA cały czas narasta. Nie tylko prezydent, ale i samorządy, środowiska kresowe oraz kombatanckie używają różnych form nacisku, by Ukraina zaprzestała hołdowania ukraińskich nacjonalistów.

Kultywowanie na Ukrainie pamięci historycznej uderzającej w Polaków jest po prostu szokujące. To jest zupełne lekceważenie. Dodajmy, że akty lekceważenia mamy nie tylko w dziedzinie polityki historycznej, ale także na przykład poprzez odsuwanie Polski od wszelkich rozmów dyplomatycznych dotyczących Ukrainy czy też poprzez różne akty niechęci wobec Polaków, niezrozumienie naszych racji ekonomicznych – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Wojciech Polak, historyk, przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.
