fot. PAP/EPA

Ławrow: Rosja ma dowody na przenikanie wojsk tureckich na terytorium Syrii

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział w niedzielę w wywiadzie dla prywatnej telewizji Ren TV, że jego kraj ma dowody na to, iż żołnierze tureccy przenikają na teren Syrii, by uniemożliwić Kurdom wzmocnienie pozycji.

„Według naszych danych oni (tureccy żołnierze) już się <wgryźli> na kilkaset metrów w głąb Syrii” – oznajmił minister Ławrow.

Jego oświadczenie to najnowszy przejaw konfrontacji między Moskwą a Ankarą, która trwa od czasu zestrzelenia w listopadzie 2015 roku przez Turków rosyjskiego samolotu bojowego w pobliżu turecko-syryjskiej granicy – pisze Reuters.

„Turcja zaczęła twierdzić, że ma suwerenne prawo do utworzenia jakichś stref bezpieczeństwa na terenie Syrii” – powiedział Ławrow; oskarżył Turcję o „pełzającą ekspansję” na granicy z Syrią.

Minister oznajmił, że Rosja będzie nalegać w ONZ na zaproszenie Kurdów na syryjskie rozmowy pokojowe mimo protestów Ankary. Znajdujące się w Syrii rosyjskie centrum ds. rozejmu poinformowało w sobotę, że otrzymało doniesienia o ostrzale przez granicę turecko-syryjską kurdyjskich pozycji w przygranicznej prowincji Aleppo, czemu Turcja zaprzeczyła. Ankara twierdzi, że jej celem były pozycje Państwa Islamskiego.

Rosja i Turcja znajdują się po przeciwnych stronach trwającego od pięciu lat konfliktu w Syrii – pisze Reuters. Przypomina, że stosunki między Moskwą a Ankarą zaogniły się po zestrzeleniu rosyjskiego bombowca, co prezydent Władimir Putin nazwał „ciosem w plecy”.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan nie przeprosił za incydent twierdząc, że samolot naruszył turecką przestrzeń powietrzną i nie reagował na ostrzeżenia. Rosja zaprzeczyła, by jej maszyna naruszyła turecką przestrzeń powietrzną.

PAP/RIRM

drukuj