fot. PAP/EPA

Latynoscy obywatele USA zarzucają D. Trumpowi wzniecanie napięć w społeczeństwie

Donald Trump odwiedził miejsca, w których w minionym tygodniu doszło do strzelanin. W obu miastach wizycie towarzyszyły protesty. Protestujący zarzucali Trumpowi, że swoimi wypowiedziami sam wznieca w amerykańskim społeczeństwie napięcia na tle politycznym i rasowym.

Mija tydzień od tragicznych wydarzeń w Stanach Zjednoczonych. W wyniku strzelanin śmierć poniosło 31 osób, w tym także dzieci. Wczoraj rannych przebywających w szpitalach odwiedził prezydent kraju Donald Trump.

– Jest wielu bohaterów, wielu ludzi, którzy wykonali niesamowitą pracę – podkreślił Donald Trump.

Prezydent podziękował też służbom ratunkowym i lekarzom za ich pracę i udzieloną pomoc ofiarom strzelanin. Wizycie towarzyszyły jednak dość napięte nastroje. W obu miastach zebrała się spora grupa latynoskich protestujących. Oskarżali oni Donalda Trumpa o pogłębianie podziałów w społeczeństwie.

– Mamy tutaj do czynienia z toczącą się już niezwykle brutalną – bo taka ona będzie – kampanią wyborczą – wskazuje prof. Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.   

Jak podkreśla prof. Krzysztof Kubiak, administracja Donalda Trumpa jest administracją wyrazistą i konsekwentną.

– Demokraci są rozbici, więc nawet wbrew interesowi państwa jako całości będą starali się pozyskać grupy wyborcze, grupy mniejszościowe, które choćby ze względu na politykę imigracyjną mają dość daleko do republikanów – mówi prof. Krzysztof Kubiak.

Stany Zjednoczone bowiem od wielu lat borykają się z problemem imigracji z Południa.

– Tak jak Europa dla wielu Afrykańczyków i Azjatów jest ziemią obiecaną, tak dla wielu mieszkańców Ameryki hiszpańskojęzycznej Stany Zjednoczone są ową ziemią obiecaną – tłumaczy prof. Krzysztof Kubiak.

Latynosi zarzucali Trumpowi, że swoimi wypowiedziami sam wznieca w amerykańskim społeczeństwie napięcia na tle politycznym i rasowym. Domagali się też przepisów ograniczających dostęp do broni palnej i walki ze zwolennikami teorii o wyższości białej rasy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj