fot. TV Trwam News

Ks. abp Głódź: Tytuł z „Rzeczpospolitej” jest kłamstwem i manipulacją

Tytuł ze strony „Rzeczpospolitej” „Ksiądz Głódź informatorem wywiadu PRL” jest kłamstwem i manipulacją; proszę o sprostowanie – napisał metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź w oświadczeniu opublikowanym w piątek na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski.

Metropolita skomentował w ten sposób tytuł, jakim opatrzono artykuł na jego temat zamieszczony w dzienniku „Rzeczpospolita”. Jego autor napisał, że „abp Głódź był co najmniej przez 6 lat uważany za informatora wywiadu wojskowego PRL”.

„Tytuł >>Ksiądz Głódź był informatorem wywiadu PRL<< opublikowany i wyeksponowany na stronie rp.pl nie ma odzwierciedlenia w treści artykułu, sugeruje natomiast współpracę ze służbami jako świadomego informatora czy tajnego współpracownika. A to jest kłamstwem” – podkreślił ks. abp Leszek Głódź.

W ocenie hierarchy, tytuł artykułu w internecie dla wielu czytelników jest informacją samą w sobie.

„Użycie takiego tytułu, szczególnie w zestawieniu z fotografią Jana Pawła II jest manipulacją, krzywdzącą i niesprawiedliwą sugestią wobec mnie. By zostać informatorem, trzeba mieć świadomość informowania, w przeciwnym razie mamy do czynienia z nieetycznym i niemoralnym wykorzystywaniem człowieka” – podkreślił ks. abp Głódź.

Na zakończenie ks. Arcybiskup poprosił o sprostowanie tytułu podanego w „Plus Minus”.

Abp Głódź przez 14 lat przebywał w Watykanie, a przez co najmniej 6 wywiad wojskowy PRL miał go traktować jako informatora – twierdzi Onet i „Rzeczpospolita”. Ma to wynikać z dokumentów znajdujących się do niedawna w zbiorze zastrzeżonym Instytutu Pamięci Narodowej. Informacje, jakie wywiad wojskowy miał uzyskiwać od ówczesnego pracownika Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, uważano za „cenne i wartościowe”.

Raporty i notatki z rozmów z ks. abp. Głódziem miał sporządzać płk Franciszek Mazurek ps. „Barcz”. W 1982 roku został skierowany do Rzymu, pracując oficjalnie jako kierownik przedstawicielstwa PLL LOT. Jego zadaniem było rozpoznanie zagranicznych kontaktów władz „Solidarności” i powiązań z Watykanem. Jak twierdzą dziennikarze, to właśnie od ks. abp. Leszka Głódzia miał pozyskiwać m.in.: charakterystyki „pracowników poszczególnych sekcji watykańskich”.

Ks. Abp Sławoj Leszek Głódź w latach 1991-2004 był biskupem polowym Wojska Polskiego, w latach 2004-08 ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej, a od roku 2008 jest metropolitą gdańskim.

PAP/RIRM

drukuj