fot. PAP/EPA

Kruchy rozejm w Strefie Gazy

Pomimo intensywnej wymiany ognia między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy nadal obowiązuje wypracowane porozumienie o zawieszeniu broni. Na miejsce udaje się dziś wiceprezydent USA J.D. Vance.

 

Zawieszenie broni w Strefie Gazy – wypracowane z trudem przy udziale USA -jeszcze w niedzielę wisiało na wosku. Tego dnia doszło do najkrwawszych walk od zawarcia rozejmu półtora tygodnia temu. Zginęło dwóch izraelskich żołnierzy, a podczas reakcji odwetowej 45 Palestyńczyków. Pomimo to Hamas i Izrael deklarują chęć utrzymaniu pokoju.

 – Zgodnie z wytycznymi władz politycznych, po serii znaczących ataków w odpowiedzi na naruszenia ze strony Hamasu, Siły Obronne Izraela rozpoczęły ponowne egzekwowanie zawieszenia broni, zgodnie z zapisami porozumienia – oświadczyło izraelskie wojsko.

Dziś wieczorem Hamas ma przekazać kolejne ciała zakładników Izraelowi.

– W Strefie Gazy nadal przebywa szesnastu zabitych zakładników, z czego dwóch to obywatele zagraniczni Tajlandii i Tanzanii, a 14 to obywatele Izraela – powiedział Benjamin Netanjahu, premier Izraela.

Z wizytą do Izraela udaje się dziś wiceprezydent USA J.D. Vance. W imieniu prezydenta Donalda Trumpa ma rozmawiać o ostatnich naruszeniach rozejmu w Strefie Gazy.

– Omówimy dwie kwestie, głównie dwie. O wyzwaniach bezpieczeństwa, przed którymi stoimy, i o politycznych szansach, przed którymi stoimy. Pokonamy te wyzwania i wykorzystamy szanse – mówił Benjamin Netanjahu.

W Strefie Gazy od 10 października obowiązuje pierwsza faza zawieszenia broni w wojnie Izraela z Hamasem. Drugi etap zakłada m.in. złożenie broni przez Hamas, przekazanie władzy w Strefie Gazy tymczasowej administracji palestyńskiej pod nadzorem międzynarodowym.

 

TV Trwam News

 

drukuj