Kraków odrzucił kandydata koalicji rządzącej
Kraków zdecydował. Łukasz Gibała wygrywa przedterminowe wybory prezydenckie, pokonując w drugiej turze Monikę Piątkowską, popieraną przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.
Ponad 62 proc. głosów dla Łukasza Gibały, a to znaczy, że został on prezydentem Krakowa, pokonując wyraźnie Monikę Piątkowską, która uzyskała niespełna 38 proc. głosów.
– 11 października 2026 roku to jest ten dzień, który zostanie zapamiętany jako dzień, kiedy po 24 latach Krakowianie odzyskali swoje miasto – mówił Łukasz Gibała, prezydent elekt Krakowa.
Prezydent elekt przyznał jednocześnie, że czeka go niełatwe zadanie.
– Mamy fatalną sytuację budżetową w Krakowie. Jest wiele rzeczy, które trzeba naprawić. Jest wiele rzeczy, które trzeba zmienić, posprzątać, żeby znowu w Krakowie było normalnie. Ale wierzę, że wspólnie razem z wami wszystkimi damy radę – zaznaczył Łukasz Gibała.
W sztabie Moniki Piątkowskiej wielkie rozczarowanie.
– Dziękuję za każdy głos, za każdy głos, który otrzymałam – mówiła.
Krakowskie wyniki wyborów są szczegółowo analizowane przez partie polityczne. Prawo i Sprawiedliwość odczytuje go przede wszystkim jako porażkę Donalda Tuska i jego koalicjantów.
– Tutaj przegrał Tusk, przegrała Koalicja Obywatelska, bo takiej plejady najważniejszych osób z tej koalicji i szerzej całej koalicji rządowej, bo był przecież też Kosiniak-Kamysz, w Krakowie już bardzo dawno nie widziano i bardzo dawno nie widziano podczas jakichkolwiek wyborów samorządowych. Byli właściwie wszyscy ważni ludzie koalicji, także Lewica, także Czarzasty. Wszyscy wsparli, a wynik jest taki – wskazał Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
W ostatnim tygodniu Piątkowską wspierał m.in. minister finansów, Andrzej Domański, który obiecał duże pieniądze dla Krakowa. W obozie rządzącym słychać jednak głosy, że wynik wyborów nie powinien być traktowany jako ocena całej koalicji. Politycy PSL wskazują na trudne okoliczności, w jakich przyszło rywalizować Monice Piątkowskiej.
– Kampania Moniki Piątkowskiej była krótką kampanią. Ona miała nie tylko za zadanie przekonać do siebie Krakusów, ale ponosiła odium poprzednika, pana Aleksandra Miszewskiego, który odpowiadał – w mojej ocenie – za błędne decyzje – podkreśliła Urszula Pasławska, wiceprezes PSL.
Monika Piątkowska, choć nie zdobyła prezydentury, to w Koalicji Obywatelskiej zwracają uwagę na poparcie, jakie udało jej się zbudować w trakcie kampanii.
– Pamiętajmy, że pani senator Piątkowska startowała z 6 proc. poparcia. Osiągnęła wynik prawie 40 procent, więc nie oceniam tego w kategoriach porażki – wyjaśnił Tomasz Grodzki, senator KO.
Dla Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska przegrana Moniki Piątkowskiej to kolejny trudny cios w Krakowie. Najpierw mieszkańcy odwołali w referendum Aleksandra Miszalskiego, ich partyjnego kolegę, a teraz większość głosujących opowiedziała się za kandydatem spoza struktur tej partii. To istotna zmiana – mówił dr Mirosław Habowski.
– Gibała wygrał spośród kilku kandydatów, więc jest to też jego osobisty sukces. Co istotne, jest to sukces kandydata, oczywiście ma on swoje poglądy ideowo-polityczne, ale jednak nie kojarzonego bezpośrednio z żadną partią i to też jest bardzo ważny sygnał społeczny – ocenił ekspert.
A już za niespełna dwa tygodnie kolejny sprawdzian dla samorządowych władz – tym razem w Częstochowie. 25 października mieszkańcy zdecydują w referendum o przyszłości prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i Rady Miasta. Prezydent ma poważne problemy z prawem, prokuratura postawiła mu zarzuty korupcyjne. Krzysztof Matyjaszczyk ma zakaz wstępu do urzędu miasta, odsunięty jest od obowiązków. Prezydent nie przyznaje się do winy.
TV Trwam News



