Kozłowski rozpoczął procedurę wydalenia z Polski Leonida Swiridowa
Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wszczął procedurę wydalenia z Polski rosyjskiego dziennikarza. Decyzję podjął na wniosek ABW.
Leonid Swiridow, korespondent RIA Novosti, jest podejrzany o niejasne powiązania biznesowe i lobbing. Jego działalność miała wykraczać poza oficjalne obowiązki dziennikarza. Wcześniej został wydalony z Czech, gdzie również obawiano się szpiegowskich powiązań Rosjanina.
Poseł Marek Opioła, członek sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, zauważa, że w ostatnim czasie rząd nagłośnił już trzy sprawy dotyczące szpiegostwa. W jego ocenie szkodzi to całej sprawie. Parlamentarzysta PiS zwraca uwagę, że jest to pierwszy wniosek złożony przez ABW dotyczący dziennikarza innego państwa.
– Jeżeli służby znacząco udowodniły, że tej osobie należy zabrać status rezydenta, to wydaje się, że wojewoda podejmuje tę sprawę w tym momencie jakby „z automatu”. Zobaczymy, trudno jest to w chwili obecnej oceniać i patrzeć na to. My na zbliżającym się posiedzeniu Komisji ds. Służb Specjalnych mamy podjąć kwestię penetracji służb rosyjskich na terenie Polski. Będziemy pytać się o to, jak ta sytuacja wygląda. Jest to nowa sprawa i chcemy poznać jej szczegóły – powiedział poseł Marek Opioła.19 listopada rosyjski korespondent ma złożyć u wojewody mazowieckiego wyjaśnienia i ustosunkować się do wniosku ABW – informuje jedna ze stacji radiowych.
Wcześniej w mediach Leonid Swiridow zapewniał, że nigdy nie współpracował z żadnymi służbami specjalnymi. Przyznał jednak, że miał propozycję pracy dla specsłużb, którą odrzucił. Zapewnił przy tym, że nie chodzi o Rosję.
RIRM
