Komu przeszkadza polskie godło?

Ruszyły ogólnopolskie wybory logo, które będzie mogło być wykorzystywane w kampaniach promujących Polskę za granicą. Można odnieść wrażenie, że niektórzy ludzie wstydzą się polskiego godła – ocenia poseł Maciej Małecki.

Wybory to inicjatywa społeczna środowisk biznesowych, a patronat nad konkursem objęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Głosować może każdy Polak mieszkający w kraju lub za granicą; na jedną z trzech propozycji znaku, nawiązują do sprężyny –  która jak określono „oddaje naturę Polaków”.

– Przypomnę, że naszym symbolem, kiedy przewodziliśmy UE, był bąk. Potem prezydent Komorowski defilował z dużym ptakiem z czekolady z różowymi balonikami. Teraz słyszymy, że znowu nie biały orzeł czerwonym tle, tylko jakieś dziwne zygzaki mają promować Polskę na świecie. Można odnieść wrażenie, że niektórzy ludzie jakby wstydzili się polskiego godła, jakby na siłę szukali czegoś, co ma zastąpić godło i być bardziej nowoczesne, światowe. Myślę, że są to zupełnie puste ruchy, niepotrzebne. Polska w świecie jest rozpoznawalna poprzez białego orła na czerwonym tle – podkreślił Maciej Małecki.

Wybrany przez Polaków logotyp organizatorzy przekażą na rzecz Skarbu Państwa.

Jak poinformowali, ich intencją jest, aby z wybranego znaku mogły korzystać bezpłatnie wszystkie podmioty publiczne i państwowe, stowarzyszenia i fundacje, niezależnie od prowadzonej działalności gospodarczej.

RIRM

drukuj