fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Komorowski wywiózł z pałacu bardzo drogą niszczarkę

Niszczarkę do dokumentów (wartą 100 tysięcy złotych) wywiózł z Pałacu Prezydenckiego Bronisław Komorowski. 

To kolejny obok m in. dzieł sztuki, mebli i komputerów przedmiot, który został „wypożyczony” przez byłego prezydenta. O sprawie poinformował portal fakt24.pl.

Ważąca 200 kilogramów niszczarka jest w stanie zniszczyć nawet pół tony dokumentów w ciągu godziny. Urządzenie Kancelaria Prezydenta zakupiła rok temu.

Poseł Jan Dziedziczak z PiS-u wskazuje, że kroki Bronisława Komorowskiego mówią wiele o stanie państwa w czasie jego prezydentury.

Jeżeli w samej Kancelarii Prezydenta ginie tak dużo cennych przedmiotów, to nie tylko ewidentnie wskazuje to na bałagan, ale na przyzwolenie na kradzież. Czyli na zgodę różnych organów kierujących Kancelarią Prezydenta Bronisława Komorowskiego, bo inaczej nie da się wytłumaczyć wyprowadzenia tak dużych sprzętów, a to, że oprócz cennych obrazów, figur i sprzętu elektronicznego zginęła również niszczarka to w przypadku obozu, o którym mówimy, w ogóle mnie to nie dziwi. Niszczarka niestety jest im bardzo potrzebna – powiedział poseł Jan Dziedziczak.

Według informacji medialnych, współpracownicy Bronisława Komorowskiego wynieśli z Belwederu w sumie kilkaset przedmiotów. Część z nich ma stanowić wyposażenie powstającego instytutu imienia byłej głowy państwa.

RIRM

drukuj