fot. PAP/Radek Pietruszka

Komisja Wenecka wydała opinię po dwudniowej wizycie w Polsce. Min. Z. Ziobro: Trudno traktować ten dokument poważnie

Komisja Wenecka chce odrzucenia nowelizacji ustaw sądowych. Taką opinię po dwudniowej wizycie w Polsce wystawili jej przedstawiciele. Według Prawa i Sprawiedliwości, Komisja już przed wizytą miała ustalone stanowisko. Zmianami w sądownictwie drugi dzień zajmował się Senat.

Według Komisji Weneckiej, niektóre z zapisów przyjętych przez Sejm mogą być postrzegane jako dalsze osłabienie niezależności sądownictwa w Polsce.

„Muszą zostać znalezione inne rozwiązania, aby uniknąć pogłębienia się kryzysu. (…) Komisja Wenecka rekomenduje, by nie przyjmować tych poprawek” – oświadczyła Komisja Wenecka.

W ocenie Komisji, nowe zapisy poważnie ograniczają wolność słowa sędziów i prawo do stowarzyszania się. Polskim sądom uniemożliwią badanie, czy inne sądy w kraju są niezawisłe i bezstronne, zgodnie z regułami europejskimi. W opinii Komisji zwiększy się wpływ ministra sprawiedliwości na postępowania dyscyplinarne.

Komisji podziękował marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

– Najważniejsze jest dla mnie to, by z tym dokumentem zapoznali się w pierwszej kolejności państwo senatorowie. (…) To oznacza, że dyskusja będzie jeszcze bogatsza i ciekawsza. Pozwoli nam obiektywnie podjąć finalne decyzje – akcentował Tomasz Grodzki.

Jednak, jak wskazują eksperci, opinia Komisji Weneckiej wydana w trybie pilnym nie ma charakteru wiążącego, a pełni jedynie funkcję doradczą.

– To nie koniecznie oznacza – po pierwsze – że rząd polski musi do tych rekomendacji się stosować, a po drugie, że jest odpowiedzialny za to, jak ktoś jest postrzegany – wskazywał politolog dr Tomasz Krawczyk.

Platforma Obywatelska po opinii Komisji Weneckiej nabrała wiatru w żagle i apelowała o odrzucenie procedowanych przez Senat zmian.

– Ta ustawa jest tak zepsuta, że jest nie do poprawienia. Nie dziwi nas opinia Komisji Weneckiej – mówił senator PO Krzysztof Brejza.

W czasie obrad Senatu zmiany krytykował prezes Sądu Najwyższego Stanisław Zabłocki.

– Praktycznie całkowicie i nieodwołalnie zlikwidują w Polsce niezależną władzę sądowniczą, której istotą jest przecież wymierzanie sprawiedliwości – przekonywał.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nazwał opinię Komisji Weneckiej parodią. Komisja wystosowała nie opinię a zakaz, w którym znaczenie Polski jest umniejszone.

– To, co proponują autorzy tego dokumentu, wpisuje się w narrację, którą miałem czasami okazję słyszeć z ust niektórych Ministrów Sprawiedliwości krajów tzw. starej UE, którzy pouczali mnie z poczuciem wyższości i pewnej buty w głosie, że oni są przedstawicielami tzw. dojrzalszej demokracji – akcentował min. Zbigniew Ziobro.

Według senatora PiS Marka Pęka, skandaliczne jest zakwestionowanie przez Komisję wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał obecny sposób obsadzania Krajowej Rady Sądownictwa za zgodny z konstytucją. Rozmowa z przedstawicielami Komisji nie miała sensu, ponieważ opina w żaden sposób nie odzwierciedla wyjaśnień senatorów PiS.

– Mamy takie głębokie wrażenie, że ta opinia była napisana, zanim jeszcze przedstawiciele Komisji Weneckiej przyjechali z nami rozmawiać – mówił senator Mare Pęk.

Z kolei na forum unijnym Komisja Europejska wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wnioskiem o zablokowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Według politologa doktora Marcin Kędzierskiego, z nową KE należy podjąć rozmowy od nowa.

– Wydaje się, że zarówno jedna, jak i druga strona tego sporu nie cofnie się i to oznacza, że aby ten spór rozwiązać, musimy przyjąć opcję zero – zaznaczył dr Marcin Kędzierski.

Zablokowanie Izby Dyscyplinarnej byłoby podważeniem jednego z filarów wprowadzanej przez rząd reformy wymiaru sprawiedliwości. Unia Europejska od samego początku wprowadzania zmian w polskim systemie sądowniczym jest negatywnie do nich nastawiona.

Polska nie jest w dobrej sytuacji międzynarodowej – podkreślił politolog dr Aleksander Kozicki.

– Albo będziemy hołdować – przynajmniej deklaratywnie – mówić tym samym językiem i o tych samych „wartościach”, bądź będziemy traktowani z ostracyzmem. Być może ten ostracyzm przemieni się w retorsje finansowe – akcentował dr Aleksander Kozicki.

23 stycznia połączone Izby Sądu Najwyższego: Karna, Cywilna oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wypowiedzą się o statusie sędziów wskazanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa.

TV Trwam News

drukuj