PAP/Paweł Supernak

Zmiana przewodniczącego sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Na rozpatrzenie cały czas czeka obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”, który trafił do Sejmu w poprzedniej kadencji

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny odwołała poseł Lewicy Magdalenę Biejat z funkcji przewodniczącej. Zastąpiła ją poseł Prawa i Sprawiedliwości Urszula Rusecka, dotychczasowa wiceszefowa komisji.

Magdalena Biejat na funkcję przewodniczącego komisji została wybrana na początku kadencji Sejmu. W głosowaniu polityk skrajnej lewicy uzyskała poparcie prawie wszystkich członków komisji, w tym większości polityków Prawa i Sprawiedliwości.

„Funkcja przewodniczącej komisji rodziny dla przedstawiciela Lewicy wynika z obowiązujących w Sejmie parytetów. Wszystkim zaniepokojonym przypominam, że Prawo i Sprawiedliwość ma w komisji większość” – przekonywała 15 listopada ubiegłego roku rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska.

Po fali krytyki politycy partii rządzącej zdecydowali się na odwołanie Magdaleny Biejat.

– Pani Magdalena Biejat, naszym zdaniem, wykazywała niezwykle dużą, nieproporcjonalnie dużą aktywność właśnie w kwestiach szerzenia swoich ideologii, zamiast zająć się pracą – powiedziała w czwartek Anita Czerwińska.

Politycy PiS we wniosku o odwołanie wskazali także na brak doświadczenia parlamentarnego poseł Biejat. Po przegranym głosowaniu politycy Lewicy i Koalicji Obywatelskiej opuścili posiedzenie komisji.

– Odwołanie Magdaleny Biejat z funkcji przewodniczącej komisji, to zniszczenie dobrego obyczaju politycznego, który dawał szansę, by poglądy wszystkich klubów parlamentarnych w tej izbie, w tym gmachu, były szanowane – mówił Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy.

Przeciwko odwołaniu Magdaleny Biejat była Koalicja Obywatelska.

– Komisja pracowała dobrze. Nie było żadnych merytorycznych argumentów, żeby panią Magdalenę Biejat odwołać – wskazywała Monika Rosa z KO.

Ze zmian w komisji zadowolenie wyraziła natomiast Konfederacja, która od początku była przeciwna powołaniu na szefa komisji osoby o tak skrajnych poglądach.

– Komisja od początku nie powinna pozwolić na to, aby kierowała nią osoba, która jest jasno proaborcyjna – zaznaczył Michał Urbaniak z Konfederacji.

Nową przewodniczącą komisji została poseł Urszula Rusecka z Prawa i Sprawiedliwości.

– Chciałbym, żeby komisja skupiła się na sprawach ważnych. Na tych tematach, na tych oczekiwaniach, które są w społeczeństwie – oświadczyła poseł Urszula Rusecka.

W związku ze zmianą przewodniczącej komisji obrońcy życia przypominają, że cały czas na rozpatrzenie czeka obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”, który trafił do Sejmu w poprzedniej kadencji – wskazał Piotr Guzdek.

– Nowa przewodnicząca będzie musiała dokonać trudnego wyboru w swoich sumieniu – czy będzie osobą odpowiedzialną za życie nienarodzonych Polaków i doprowadzi do bezzwłocznego procedowania projektu „Zatrzymaj aborcję” i przyjęcia tego projektu przez komisję – powiedział Piotr Guzdek, działacz pro-life z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj Aborcję” podpisało się 850 tysięcy Polaków.

TV Trwam News

drukuj