PAP/Albert Zawada

Komisja śledcza ds. Pegasusa. Mikołaj Pawlak odmówił złożenia ślubowania i opuścił posiedzenie

Mikołaj Pawlak odmówił dziś złożenia ślubowania przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa i opuścił posiedzenie, powołując się na postanowienie zabezpieczające Trybunału Konstytucyjnego. Urzędnik miał zostać przesłuchany w sprawie finansowania zakupu systemu Pegasus z Funduszu Sprawiedliwości. Komisja przegłosowała skierowanie wniosku do sądu o ukaranie świadka i zakończyła posiedzenie.

Mikołaj Pawlak w ramach swobodnej wypowiedzi zaznaczył, że nie traktuje dzisiejszego spotkania jako posiedzenia komisji i ocenił, że jest to wydarzenie publicystyczne.

Na konferencji po opuszczeniu sali Mikołaj Pawlak powiedział, że jest gotów na złożenie zeznań, ale czeka na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.

Zostało mi uniemożliwione, żeby uzasadnić, dlaczego dzisiejsze spotkanie nie jest przesłuchaniem od strony formalnej, ponieważ Trybunał Konstytucyjny to postanowienie wstrzymał i opublikowała je komisja. Gdyby komisja o tym nie powiedziała, bo Trybunał Konstytucyjny tego postanowienia nie opublikował, gdyby tego nie przedstawiła, nie zaprezentowała w czwartek, to dzisiaj trwałoby moje przesłuchanie. Do czasu zamknięcia tej sprawy ja jako świadek nie mogę dać komisji mojej wiedzy, bo byłoby to niemożliwe do wykorzystania. Chcę, żeby moje zeznania były ważne – powiedział Mikołaj Pawlak.

W ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny zobowiązał komisję ds. Pegasusa do powstrzymania się od prac do czasu rozpatrzenia wniosku grupy posłów PiS o zbadanie, czy uchwała o powołaniu komisji jest zgodna z konstytucją.

Komisja zapowiedziała jednak kontynuowanie prac. Z kolei prezes PiS, Jarosław Kaczyński, powiedział, że po postanowieniu Trybunału Konstytucyjnego politycy PiS nie mają prawa stawiać się przed komisją ds. Pegasusa.

RIRM

 

drukuj