Komisja śledcza do spraw Pegasusa nie ustaje w prześladowaniu byłego ministra sprawiedliwości
Na najbliższy poniedziałek komisja śledcza ds. Pegasusa wyznaczyła termin przesłuchania Zbigniewa Ziobry. Polityk wytknął członkom komisji łamanie prawa.
Po raz czwarty komisja śledcza, która zajmuje się Pegasusem, próbuje przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości. Początkowo komisja akceptowała zaświadczenia lekarskie, jakie do niej trafiały. Później przestały być one argumentem dla posłów koalicji rządzącej, gdy sięgnęli oni po kontrowersyjną opinię biegłego, bowiem biegły nie badał Zbigniewa Ziobro, a ponadto wszystko wskazuje też, że nie miał dostępu do pełnej dokumentacji medycznej polityka.
Gdy 14 października były prezes Suwerennej Polski nie stawił się na przesłuchanie, komisja zapowiedziała, że zwróci się do sądu o ukaranie polityka.
Zbigniew Ziobro, który na platformie X pokazał nowe wezwanie na przesłuchanie, wytknął jednak komisji, że to jej członkowie łamią prawo.
„Ta kartka byłaby nawet zabawna, a jej autorzy niezłymi dowcipnisiami, gdyby nie to, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego posłowie tej >>niby komisji<< popełnili właśnie przestępstwo m. in. z art. 231 Kodeksu karnego” – napisał Zbigniew Ziobro.
Ta kartka byłaby nawet zabawna, a jej autorzy niezłymi dowcipnisiami, gdyby nie to, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego posłowie tej „niby komisji” popełnili właśnie przestępstwo m. in. z art. 231 Kodeksu karnego.
10 września TK stwierdził, że zakres działania… pic.twitter.com/BVqvr12w8C
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) October 31, 2024
Zbigniew Ziobro wyjaśnił, że Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z konstytucją zakres działania sejmowej komisji i wskazał, że komisja tak naprawdę nie istnieje. O stanie zdrowia polityka mówiła jego żona, Patrycja Kotecka-Ziobro, w rozmowie z „Faktem”. Ujawniła, że polityk przechodzi konsultacje lekarskie. Czeka go jeszcze badanie, które ma przesądzić, czy nowotwór został pokonany.
TV Trwam News



