fot. pixabay.com

Komentarze polityków po bezprawnym zatrzymaniu posła M. Romanowskiego

Politycy z różnych stron sceny politycznej wskazują, że prokuratura popełniła błąd w związku z zatrzymaniem posła Marcina Romanowskiego. Poseł Zbigniew Bogucki mówił o patologii obecnej władzy.

Roman Giertych – zawieszony niedawno polityk Koalicji Obywatelskiej – wskazuje na kompromitację Prokuratury Krajowej. Poseł PSL, Jarosław Rzepa, mówił o błędzie prokuratury. Wskazał, że w tej sprawie powinny posypać się dymisje w prokuraturze.

Także lider Konfederacji mówił o błędzie prokuratury. Krzysztof Bosak uważa, że odpowiedzialność spada na barki osób zasiadających w rządzie, na czele z premierem. Nieco ostrzej sprawę stawia poseł PiS, Zbigniew Bogucki, który mówił o patologii obecnej władzy.

– Nieudacznicy, bo tak trzeba nazwać „koalicję 13 grudnia”, dali wczoraj [wtorek – red.] koncert braku sprawczości, pokazali, jak nie powinno się stosować prawo. Myślę, że można to spokojnie nazwać patologią, stąd mówimy „Stop patowładzy!”. To, co wydawało się rządzącym, że źródłem prawa jest Donald Tusk, Roman Giertych, a później Prokurator Generalny i na końcu opinie, które w wielu sprawach są pisane na zamówienie, to jest patologia. W Polsce są źródła prawa. Źródłem prawa jest konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe i ich trzeba przestrzegać, a nie tego, co mówi Donald Tusk – zaznaczył poseł Zbigniew Bogucki.

Prokurator Krajowy, Dariusz Korneluk, ocenił z kolei, że nie było kompromitacji prokuratury. Jego zdaniem sprawa Marcina Romanowskiego ma charakter precedensowy.

Polityk Suwerennej Polski, poseł klubu PiS, Marcin Romanowski, został zatrzymany w poniedziałek w związku ze śledztwem dot. Funduszu Sprawiedliwości. Wyszedł na wolność tuż przed na mocy decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Powodem – jak podał Marcin Romanowski – jest chroniący go immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

RIRM

drukuj