Autorstwa Karol91 - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8529927

Kolejne środowiska reagują na przekłamanie wypowiedzi prezydenta USA przez Polską Agencję Prasową

Zależna od rządu Polska Agencja Prasowa przekłamała wypowiedź Donalda Trumpa w sprawie militarnego wsparcia dla Polski. Mimo że depesza w błędny sposób cytowała prezydenta USA, władza wykorzystała jej treść do ataku na Karola Nawrockiego.

Donald Trump został zapytany o pomoc powietrzną dla Ukrainy.

– Cóż, pomagamy wywiadowczo, ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny. Więc po zakończeniu wojny będziemy pomagać w zapewnieniu pokoju i myślę, że ostatecznie to się stanie – powiedział Donald Trump w wywiadzie dla Fox News.

Tymczasem Polska Agencja Prasowa zacytowała prezydenta Donalda Trumpa, twierdząc, że wypowiedź ta dotyczyła Polski. Natychmiast rząd i liberalno-lewicowe media wykorzystały tę depeszę do atakowania prezydenta Karola Nawrockiego i jego wizyty w Białym Domu, kiedy to Donald Trump nie wykluczył zwiększenia amerykańskiej obecności w Polsce.

– Myślę, że otoczenie pana prezydenta będzie następnym razem dużo ostrożniejsze po ogłaszaniu gigantycznych sukcesów wizyt pana prezydenta – stwierdził Adam Szłapka, rzecznik rządu Donalda Tuska.

Na zakłamywanie wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa przez PAP i rządu zareagowała opozycja.

– W komunikacie PAP pojawiło się sformułowanie odnoszące się do Ukrainy, a zostało to przedstawione jako wystąpienie prezydenta Trumpa dotyczące Polski. Ten rząd ma bardzo poważne problemy z komunikacją – mówił europoseł PiS, Michał Dworczyk.

Polska Agencja Prasowa po kilkunastu godzinach poinformowała o błędzie w depeszy.

„Skorygowaliśmy czwartkową depeszę dotyczącą wywiadu prezydenta Donalda Trumpa dla Fox News, który był zapytany o Polskę, a w odpowiedzi nie użył nazwy żadnego kraju. Poprawiona depesza jest w naszych serwisach. Za błąd przepraszamy” – podała Polska Agencja Prasowa.

Tymczasem korekta depeszy także zawiera błąd. Donald Trump był zapytany wprost o Ukrainę.

– To, co zrobiła Polska Agencja Prasowa, jest po prostu nie do przyjęcia – oznajmiła dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Jak dodała, Polska Agencja Prasowa odgrywa centralną rolę w polskim systemie medialnym, przez co jej błąd ma zawsze bardzo silne oddziaływanie.

Pewną informacją jest to, że w Polsce stacjonuje około dziesięć tysięcy amerykańskich żołnierzy.

TV Trwam News

drukuj