Kolejne spotkanie w sprawie kryzysu w Grecji

Premier Grecji Antonis Samaras  będzie dziś rozmawiać z prezydentem Francji na temat programu oszczędnościowego narzuconego przez państwa eurolandu i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Grecji bardzo zależy na wydłużeniu co najmniej o dwa lata czasu realizacji rygorystycznego programu. Dziś w Paryż, przed premierem Grecji niełatwe zadanie. Premier będzie chciał  przekonać jednego z europejskich liderów, żeby zgodził się nie na pieniądze, ale dodatkowy czas na wprowadzenie reform. Ekonomista i poseł Zbigniew Kuźmiuk uważa jednak że spotkanie niewiele wniesie do sprawy Grecji, zwłaszcza ze względu na stanowisko Francji.

Francja opowiada się za dalszą obecnością Grecji w strefie euro, co więcej nowy prezydent francuski uważa, że podtrzymywania wydatków publicznych o charakterze rozwojowym może być dźwignią wychodzenia z kryzysu. Natomiast Grecja realizuje plan narzucony jej przez Fundusz Walutowy i Komisję Europejską polegającą na zupełnie czymś innym m.in. ograniczeniu wydatków publicznych. Tymczasem obserwuje się w tym wszystkim pogłębiającą się recesję. Trudno zatem powiedzieć na czym będą polegały dzisiejsze rozmowy, jakie rady nowy premier Grecji może usłyszeć od prezydenta Francji.powiedział Zbigniew Kuźmiuk.

Wczoraj grecki premier spotkał się z Kanclerz Niemiec. Po spotkaniu Angela Merkel opowiedziała się za pozostaniem Grecji w strefie euro. Wskazała przy tym na konieczność zrealizowania przez ten kraj przyrzeczonych reform i przedsięwzięć oszczędnościowych.

Utrzymywanie Grecji w strefie euro nie ma ekonomicznego sensu, pozostaje jedynie sens polityczny – tak sytuacje związana ze strefą euro określa Zbigniew Kuźmiuk. Szczególną uwagę zwraca na pakiety pomocowe, które jego zdaniem nie maja uzasadnienia ekonomicznego.

Pakiety pomocowe wędrują bezpośrednio do wierzycieli tego kraju, to przedsięwzięcie nie ma jednak ekonomicznego sensu. Sama waluta euro to głównie projekt polityczny, w związku z tym podtrzymywanie Grecji w tej strefie, nawet za cenę dużych wydatków jest nieracjonalne. To jest koszt polityczny, a więc politycznie cały czas to wiodące kraje strefy euro dają sygnał, że są jednością, że waluta euro ma przyszłość. W związku z takim nakreślaniem sprawy, nie ma wątpliwości, że żaden kraj z tego systemu nie wyjdzie.powiedział Zbigniew Kuźmiuk

 

Wypowiedź Zbigniewa Kuźmiuka:

Audio MP3
Pobierz
drukuj