fot. PAP/EPA

Kolejne ofiary konfliktu izraelsko–palestyńskiego

Konflikt izraelsko–palestyński przynosi kolejne krwawe ofiary. Podczas nalotów izraelskich samolotów na Strefę Gazy zginęły 3 osoby.  Kolejnych 8 osób zostało rannych.

Między Izraelem a kontrolującym Strefę Gazy Hamasem od 2008 r. doszło do trzech wojen; od konfliktu zbrojnego w 2014 r. obowiązuje kruche zawieszenie broni. Mimo to ciągle giną ludzie.

Izraelska armia ogłosiła, że ze Strefy Gazy odpalono wczoraj 70 rakiet w kierunku Izraela. Zdecydowana większość pocisków spadła na tereny niezamieszkałe, ale 11 zostało przechwyconych przez izraelski system obrony antyrakietowej znany jako Żelazna Kopuła. Jedna z palestyńskich rakiet uderzyła jednak w dom. Ranne zostały 2 osoby.

– Przyszłam tutaj, ponieważ pocisk uderzył w mieszkania i domy.  Mamy rannych i mamy bardzo przerażone dzieci i rodziny; jest to dla nas bardzo trudna sytuacja. Możesz zobaczyć budynek. Opatrujemy teraz ludzi – mówi świadek wydarzeń.

W odwecie izraelskie lotnictwo zaatakowało Strefę Gazy, przeprowadzając serię nalotów na obiekty Hamasu.

Według palestyńskiego ministerstwa zdrowia podczas nalotów zginęli:  kobieta w stanie błogosławionym i jej 18-miesięczna córka oraz bojownik Hamasu.

– Będziemy żyć w ten sposób do końca świata. My mamy rację, a Izraelczycy nie mają, dlatego konflikt będzie trwał do końca świata – twierdzi mieszkaniec Strefy Gazy Nizar Abed.

Siły zbrojne Izraela ostrzegają radykalny ruch palestyński Hamas, by nie eskalował przemocy.  Według izraelskich mediów władze rozważają ewakuację mieszkańców z terenów położonych przy granicy ze Strefą Gazy.

,,Ugrupowania zbrojne w Strefie Gazy zakończą starcia z wojskiem izraelskim, jeśli państwo Izrael zaprzestanie ataków na tę palestyńską enklawę” – oświadczył cytowany przez agencję Reutera anonimowy przedstawiciel władz palestyńskich.

TV Trwam News/RIRM

drukuj