fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Koalicja rządząca uruchomiła plan B w kwestii dostępu do tzw. tabletki „dzień po”   

Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji projekt rozporządzenia dotyczący dostępu do tzw. tabletki „dzień po”. To plan B resortu po tym, jak ustawę w tej sprawie zawetował prezydent Andrzej Duda.

Projekt rozporządzenia zakłada dostępność pigułki „dzień po” dla osób powyżej 15. roku życia, po przeprowadzeniu stosownego wywiadu farmaceutycznego.

Wywiad obejmuje m.in. ustalenie przyczyny zasadności wydania tzw. tabletki „dzień po”. Media wcześniej informowały, że w przypadku osób niepełnoletnich konieczna będzie zgoda rodzica lub opiekuna prawnego.

Prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, dr Artur Dąbrowski, przypomniał, że pigułka „dzień po” ma nie tylko działanie antykoncepcyjne, ale także wczesnoporonne. W jego ocenie działania rządu są krótkowzroczne i nieodpowiedzialne.

–  Ci ludzie mają jedną ofertę dla pokolenia młodych osób – promocję rozwiązłości. Możecie robić wszystko, możecie się pobawić w dorosłość, ale tutaj mamy do czynienia jeszcze z faktem, który pokazuje, że tak naprawdę promuje się pewien styl życia, który jest zgodny z zasadami rewolucji kulturowej. W tej materii decyzje podejmują ludzie, tak jak pan premier Tusk, pani Izabela Leszczyna, którzy mają już dorosłe dzieci, być może mają wnuki. Szkoda, że są tak krótkowzroczni. Mało tego, ci ludzie nie chcą wziąć odpowiedzialności za to, co będzie działało się z organizmem młodego piętnastolatka czy osiągających dorosłość, pełnoletność – wskazał dr Artur Dąbrowski.

Pacjent będzie mógł skorzystać z programu pilotażowego nie częściej niż co 30 dni. Resort zdrowia chce, aby rozwiązanie weszło w życie z początkiem maja bieżącego roku.

RIRM

drukuj