fot. PAP/Piotr Nowak

Koalicja rządząca liczy na współpracę z prezydentem elektem Karolem Nawrockim

Koalicja rządowa przygotowuje się do współpracy z Karolem Nawrockim. Prezydent elekt chce – zgodnie z zapowiedzią z kampanii – zagonić rząd do pracy. Radę Ministrów opuszczają jednak kolejni członkowie. Do dymisji podała się wiceminister edukacji narodowej, Joanna Mucha z Polski 2050. 

Karol Nawrocki w Pułtusku zapewnił wyborców, że od sierpnia, zaraz po zaprzysiężeniu, zobaczą oni pracowitego prezydenta.

– Prezydenta, który nie będzie czekał kolejnych tygodni i kolejnych miesięcy do tego, aby realizować „Plan 21” na wiek XXI – powiedział prezydent elekt.

Dzień przysiędze przed Zgromadzeniem Narodowym Karol Nawrocki złoży do Sejmu pierwsze projekty ustaw. Nowy prezydent chce zagonić rząd do pracy.

– Ta prezydentura będzie się bardzo mocno różniła od tego, do czego przyzwyczaił już nas Donald Tusk, czyli od takiego nic nierobienia – wskazała dr Urszula Wróbel z „Naszego Dziennika”.

Politycy Lewicy i Polskiego Stronnictwa Ludowego wyrazili nadzieję, że Karol Nawrocki umożliwi realizację ich postulatów i ustaw.

– O rolnikach, o przedsiębiorcach. Mam nadzieję, że prezydent będzie je podpisywał – powiedział wiceminister rolnictwa, Stefan Krajewski z PSL.

– Wierzę w to, że Karol Nawrocki mimo wszystko będzie chciał współpracować co do agendy socjalnej czy rozwojowej, kwestii elektrowni atomowej czy mieszkań budowanych na tani wynajem – stwierdził rzecznik Lewicy, Łukasz Michnik.

Karol Nawrocki ma oczekiwania wobec rządu co do naprawy praworządności w kraju. Polska 2050 jest gotowa do rozmowy.

– Znajdzie po stronie Polski 2050 odpowiedzialnego partnera, bo widać, że ten węzeł, który zawiązało Prawo i Sprawiedliwość, dzisiaj owocuje narastającym chaosem – powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050.

Rząd Donalda Tuska pomimo szumnych zapowiedzi nie rozwiązuje problemów w wymiarze sprawiedliwości – ocenił pierwsza prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska.

– W wymiarze sprawiedliwości jest okropny bajzel – podkreśliła na antenie Radia Zet Małgorzata Manowska.

Prezydent elekt zapowiedział, że jeśli nic w sprawie praworządności się nie zmieni, to w lutym zwróci się do Senatu z wnioskiem o ogólnokrajowe referendum dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Prawo i Sprawiedliwość chwali inicjatywę.

– Najwyższy czas, żeby ten obszar uporządkować. Być może właśnie Karol Nawrocki będzie tym prezydentem, który do tego doprowadzi – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk z PiS.

Jeszcze przed zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego ma dojść do rekonstrukcji rządu. Władza nie zdradza szczegółów.

– O rekonstrukcji, personaliach i o samej strukturze będzie informował pan premier. (…) O terminie też będzie informował pan premier – wskazał minister Adam Szłapka.

Rekonstrukcja jednak dokonuje się sama. Z resortu edukacji odeszła wiceminister Joanna Mucha z Polski 2020. Oficjalny powód to brak realizacji jej postulatów. Polityk po wyborach krytykowała Platformę Obywatelską, Rafała Trzaskowskiego i jego sztab za porażkę w wyborach prezydenckich. To nie spodobało się w partii Donalda Tuska, do której Joanna Mucha kiedyś należała.

– To na pewno nie służy jedności rządu i sprawowaniu władzy, więc to na pewno nie pomagało też takim relacjom i nastrojowi pracy w rządzie – zaznaczył wiceminister aktywów państwowych, Robert Kropiwnicki z Koalicji Obywatelskiej.

Zdaniem PiS-u dymisja już teraz ubiega wyrzucenie z rządu przy rekonstrukcji.

– Lepiej odejść na własnych warunkach, niż po prostu zostać później wyrzuconymi – zauważył poseł Zbigniew Kuźmiuk.  

W zeszłym tygodniu do dymisji z funkcji wiceministra rolnictwa podał się Michał Kołodziejczak.

TV Trwam News

drukuj