Kina i teatry z powrotem otwarte, ale dla kogo?
Widzowie tęsknili za aktorami, aktorzy za publicznością. Od dziś ponownie otwarte są teatry i kina. Instytucje funkcjonować mogą w określonym reżimie sanitarnym.
Przez kilka miesięcy sale kinowe i teatralne świeciły pustkami.
– Ostatni raz graliśmy w marcu i od tamtego czasu, równie szybko jak nas otworzono, tak szybko nas zamknięto, więc byliśmy w ciągłym napięciu i oczekiwaniu, kiedy z powrotem będziemy mogli otworzyć nasze drzwi dla widzów – mówiła kierownik ds. komunikacji i promocji teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie, Karina Poznańska.
Dziś oczekiwanie dobiegło końca. Kina i teatry są ponownie otwarte. W repertuarach m.in. długo wyczekiwane premiery.
– Widzowie bardzo stęsknili się za kinem i wykupili bilety na część wieczornych seansów już kilka dni temu – oznajmiła Magdalena Jacoń z Gdyńskiego Centrum Filmowego.
Instytucje funkcjonować muszą w reżimie sanitarnym. Zajętych może być maksymalnie 50 proc. miejsc, widzowie są zobowiązani do dezynfekcji rąk, a podczas trwania całego spektaklu teatralnego czy sensu filmowego muszą mieć zasłonięte usta i nos maseczką.
Tymczasem między 21 a 25 maja w Polsce ruszy pilotaż dotyczący tzw. paszportów covidowych.
– Chodzi o cyfrowy dokument, który będzie uznawany we wszystkich krajach unijnych. Będzie on potwierdzał skuteczne zaszczepienie przeciw COVID-19 – powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM, pełnomocnik ds. programu szczepień.
Pojawiają się postulaty, by z takich obiektów jak kina czy teatry mogły skorzystać tylko te osoby, które będą dysponowały takim dokumentem.
– Naprawdę będziemy gotowi na każde rozwiązanie, nie będzie to stanowiło dla nas żadnego problemu. Już przemyśleliśmy możliwości weryfikacji tego, organizacji widowni, więc jeżeli pojawi się taka informacja to będziemy to respektować i będziemy gotowi na takie rozwiązanie – zaznaczyła kierownik ds. komunikacji i promocji teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie.
Pojawiają się jednak pytania czy takie rozwiązanie nie łamie wolności obywatelskich. Prawnik i konstytucjonalista Piotr Gaglik uważa, że samo wprowadzenie paszportów problemem nie jest, bo „szczepienie to dobrowolna decyzja każdego”.
– Szereg krajów już to wprowadziło. Chcesz wyjechać do jakiegoś kraju? Musisz się okazać stosownym szczepieniem, jeśli nie, to nie masz wjazdu. Czy jest to ograniczenie praw obywatelskich? Absolutnie nie, bo to państwo chroni siebie przed tym obywatelem, który się nie może okazać tym szczepieniem. To jest normalne – mówił prawnik.
Wątpliwości – jak dodał – pojawiają się jednak w stosunku do wolności obywatelskich właścicieli kin czy teatrów.
– Że wolno im wpuszczać tylko ludzi z paszportem. Tu jest problem i ograniczenie polega na ograniczeniu funkcjonowania gospodarczego tego właściciela kina, czyli ograniczenie jego praw obywatelskich, gospodarczych. Tu mam spore wątpliwości – stwierdził.
Wznowić swoją działalność edukacyjną i animacyjną w pomieszczeniach mogą także domy i ośrodki kultury oraz świetlice. Warunkiem jest jednak zachowanie reżimu sanitarnego.
TV Trwam News



