fot. wikipedia.org

Katastrofa lotnicza w Demokratycznej Republice Konga: 5 ofiar

Pięciu ludzi zginęło w poniedziałek w Demokratycznej Republice Konga (dawnym Zairze) w katastrofie lotniczej w mieście Goma, na wschodzie kraju. Wcześniejszy bilans mówił o 36 ofiarach śmiertelnych, jednak liczba ta nie została potwierdzona.

Policjanci na miejscu wypadku znaleźli pięciu zabitych i trzech rannych. Nie jest znany los jeszcze jednej osoby, która znajdowała się na pokładzie maszyny.

W samolocie Fokker 50 należącym do miejscowej spółki CAA było dziewięciu ludzi: sześciu pasażerów i trzech członków załogi. Maszyna leciała z miasta Lodja (w centrum kraju) i rozbiła się w trudnych warunkach pogodowych u brzegów jeziora Kivu, w centrum Gomy. Według kontroli lotów „o jakieś siedem kilometrów rozminęła się z drogą lądowania”.

Wcześniej władze podały, że zginęło kilkadziesiąt osób, co nie znalazło potwierdzenia.

Agencje zwracają uwagę, że Demokratyczna Republika Konga cieszy się złą sławą, jeśli chodzi o bezpieczeństwo transportu lotniczego. Na lotnisku w Gomie, gdzie nie naprawiono należycie pasa startowego pokrytego lawą po wybuchu wulkanu w 2002 roku, doszło już do wielu wypadków.

PAP

drukuj