By Applh - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15589613

Katastrofa górnicza w chińskim mieście Czungcing; zginęło 18 górników

W katastrofie górniczej, do jakiej doszło w piątek późnym popołudniem w mieście Czungcin w południowo-zachodnich Chinach, zginęło 18 górników – podała w sobotę chińska agencja Xinhua. To kolejna katastrofa górnicza w tym regionie w ciągu dwóch miesięcy.

Według państwowej chińskiej agencji w kopalni miał miejsce wyciek silnie toksycznego tlenku węgla.

Do wypadku doszło o godz. 17.00 w piątek (godz. 10.00 w Polsce) w niedawno zamkniętej kopalni Diaoszuidong. Pod ziemią zostało uwięzionych w sumie 24 górników, którzy zajmowali się wywożeniem narzędzi i osprzętu górniczego. Na miejscu zginęło osiemnastu – pisze Xinhua.

Do soboty udało się uratować i wydobyć na powierzchnią tylko jednego górnika. Trwają poszukiwania pięciu zaginionych, co do których istnieje przypuszczenie, że przeżyli – relacjonuje chińska agencja.

Chiny są krajem, w którym bardzo często dochodzi do katastrof górniczych, a stan bezpieczeństwa i higieny pracy w sektorze górniczym pozostawia wiele do życzenia.

Dwa miesiące temu do podobnego nieszczęśliwego zdarzenia doszło w kopalni Songzao, również położonej w rejonie miasta wydzielonego Czungcin (Chongqing). Na jednym z poziomów zapalił się tam ruchomy chodnik w kopalni, powodując wyciek niebezpiecznego, silnie toksycznego czadu. Zginęło wtedy 16 górników.

Kopalnia Diaoszuidong powstała w 1975 r., a pod koniec lat 90. została sprywatyzowana. Jej roczna wydajność wynosiła 120 tys. węgla. Zgodnie z decyzją kierownictwa spółki kopalnia została w 2020 r. zamknięta. W 2013 r. doszło tam do zatrucia siarkowodorem kilku górników; trzech spośród nich straciło życie, a dwóch odniosło poważny uszczerbek na zdrowiu – przypomina Reuters.

PAP

drukuj