fot. facebook.com/jacek.sasin.1/

J. Sasin o spotkaniu premiera z szefami klubów: Będą kolejne prace z udziałem ekspertów i polityków

Będą kolejne spotkania oraz kolejne prace z udziałem ekspertów i polityków; jesteśmy zainteresowani szukaniem kompromisu – tak o spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych mówił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

W piątek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki spotkał się z szefami klubów i kół parlamentarnych w sprawie zmian legislacyjnych przygotowanych w resortach zdrowia i sprawiedliwości po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Jacek Sasin pytany w programie „Śniadanie w Trójce” w PR3, co wynika z tego spotkania dla rządu odpowiedział, że wynika przekonanie, iż mimo różnic między partiami można szukać konsensusu.

„W pewnych sprawach się to pewnie nie uda, bo nie będziemy się we wszystkich sprawach zgadzać, to jest jasne” – podkreślił minister.

„Natomiast są takie obszary, o których wczoraj rozmawiano – kwestie bezpieczeństwa obywateli również, które wynikają po tej tragedii, która wydarzyła się 2 tygodnie temu, gdzie jak pokazało to spotkanie można usiąść i spokojnie merytorycznie rozmawiać, szukać wspólnych rozwiązań tak, aby nie budować pewnej atmosfery konfliktu politycznego” – dodał Jacek Sasin. Zadeklarował, że PiS oraz premier Mateusz Morawiecki chcą „obniżyć temperaturę konfliktu politycznego w Polsce”.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów potwierdził, że będą kolejne spotkania premiera z przedstawicielami kół i klubów parlamentarnych.

„Zresztą wczoraj to zostało właściwie wyartykułowane – będą kolejne prace z udziałem ekspertów, ale również polityków, bo to nie eksperci ostatecznie tworzą prawo, tylko prawo tworzą politycy” – powiedział szef KSRM.

„Jesteśmy zainteresowani, żeby nie tylko w tych sprawach, ale w również w innych, które mogą pojawić się na horyzoncie takie poszukiwanie kompromisu miało miejsce” – dodał.

Jacek Sasin podkreślił, że obecnie PiS jest ukierunkowane na – jak mówił – „szukanie porozumienia”.

W spotkaniu, które odbyło się w piątek w Sejmie na zaproszenie szefa rządu, wzięli udział m.in. przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki i wiceszef tego klubu Krzysztof Jurgiel, przewodniczący klubu PO-KO Sławomir Neumann, lider PSL i szef klubu PSL-UED Władysław Kosiniak-Kamysz oraz poseł PSL Piotr Zgorzelski, szef klubu Nowoczesnej Paweł Pudłowski i posłanka Nowoczesnej Monika Rosa. Klub Kukiz’15 reprezentował poseł Tomasz Rzymkowski, a koło Wolni i Solidarni – Małgorzata Zwiercan.

Premierowi towarzyszyli ministrowie: sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zdrowia Łukasz Szumowski, spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska oraz szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Mateusz Morawiecki powiedział po spotkaniu, że udało się w wielu aspektach porozumieć.

„Wyszliśmy naprzeciw kilku postulatom opozycji, dotyczących m.in. informacji w Sejmie i kontroli śledztwa ws. zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza przez jego rodzinę” – poinformował szef polskiego rządu.

Podziękował też przedstawicielom klubów, kół i partii, którzy przyjęli zaproszenie na spotkanie. Ocenił, że przebiegło ono spokojnie, a dyskusja była merytoryczna.

Przed spotkaniem szef KPRM informował, że resorty zdrowia i sprawiedliwości przygotowały pakiet rozwiązań obejmujących m.in. zasady postępowania z osobami, które kończą wyrok, a wciąż stanowią zagrożenie. Jak mówił, resort sprawiedliwości proponuje „zaostrzenie odpowiedzialności prawnokarnej w przypadku przestępstw najcięższej kategorii: w stosunku do najpoważniejszych przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu i wolności seksualnej, w stosunku do zorganizowanych grup przestępczych oraz za przestępstwa popełniane z niskich pobudek np. nienawiści”.

W niedzielę 13 stycznia prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. Do zdarzenia doszło na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Samorządowiec trafił do szpitala, gdzie poniedziałek, 14 stycznia, po południu zmarł. W minioną sobotę urna z prochami Adamowicza spoczęła w kaplicy św. Marcina w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

PAP/RIRM

drukuj