J. Hajdasz o finansowaniu lewicowych przedsięwzięć przez USAID: Lista ujawnionych wydatków budzi ogromny niepokój i pytania o rolę zewnętrznych podmiotów w kształtowaniu sytuacji politycznej w naszym kraju
Konieczne jest dokładne wyjaśnienie wszelkich okoliczności finansowania z zagranicy organizacji pozarządowych w naszym kraju. Przecież poza Stanami Zjednoczonymi na tym polu działają także inne kraje, choćby Niemcy czy kraje skandynawskie, nie mówiąc już o krajach zza naszej wschodniej granicy. Czy polskie państwo monitoruje te kwoty i przepływy? Lista ujawnionych wydatków budzi ogromny niepokój i pytania o rolę zewnętrznych podmiotów w kształtowaniu sytuacji politycznej w naszym kraju. W kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich odpowiedź na nie jest coraz bardziej istotna – powiedziała dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.
Nie milkną echa wokół afery związanej z amerykańską agencją rządową United States Agency for International Development (USAID). Po wyborze Donalda Trumpa na urząd prezydenta USA okazało się, że agencja finansowała skrajnie lewackie fundacje, stowarzyszenia czy obywatelskie ruchy, także w Polsce. Do sprawy odniosła się dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
– Kilka dni temu największa na świecie organizacja charytatywna, czyli Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego – znana już powszechnie jako USAID – zwolniła z pracy około 1600 swoich pracowników. Jeden podpis i koniec. Każdy dostał około 15 minut na odebranie rzeczy osobistych ze swoich miejsc pracy (…). Ten radykalizm działania nie jest przypadkowy – ma ilustrować ogromną determinację, wręcz furię, z jaką prezydent Donald Trump chce walczyć z lewicowo–liberalną wizją świata swojego poprzednika. Bez względu na ostateczne rezultaty warto się temu przyglądać, ponieważ walka ta ujawnia ukrywane przed nami mechanizmy manipulowania opinią publiczną w ostatnich latach – przypomniała dr Jolanta Hajdasz.
Obecnie amerykańscy urzędniczy sprawdzają, czy pomoc udzielana przez USAID była „zgodna z amerykańskimi interasami”.
– W komunikacie opublikowanym 3 lutego tego roku administracja Donalda Trumpa stwierdziła, że „przekazywano ogromne sumy na niedorzeczne projekty”. Aby uciszyć argument przeciwników, że niby niszczy politykę humanitarną USA, zdecydowano się na ujawnienie sum i projektów, jakie od dawna są finansowane przez Stany Zjednoczone (…) Skala tego zjawiska nie była znana, dlatego tak istotne jest teraz zbieranie tych informacji w jedną całość. Popłoch i lament, jaki decyzja Donalda Trumpa wywołała wśród polskich organizacji pozarządowych, jest bardzo wymowny – wskazała prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Felietonistka przedstawiła, co finansowano z pieniędzy amerykańskich podatników.
– Finansowanie ideologii gender we wszystkich postaciach, promocja tzw. zmiany płci oraz szeroko rozumiane wsparcie dla ruchów LGBT stało się normą, a kraje biedniejsze oraz mające zakorzenione tradycyjne wartości i silną tożsamość narodową stały się obiektami eksperymentalnymi dla lewicowych ideologów. Liczby są wstrząsające – półtora miliona dolarów na „promowanie różnorodności, równości i inkluzywności” w Serbii, 70 tys. dolarów na musical o równości w Irlandii czy ponad 40 tysięcy dolarów na operę o tematyce transpłciowej w Kolumbii – wyliczała.
USAID miało także finansować dziennikarzy.
– Według lewicowej organizacji Reporterzy bez Granic ze zlikwidowanego w USA funduszu finansowano media w ponad 30 krajach kwotą ponad 260 milionów dolarów, a jeszcze inni mówią o ponad 6 tysiącach dziennikarzy finansowanych w ramach tych projektów. To wielkie liczby. Za każdym nazwiskiem stoi przecież kilka artykułów, podcastów, programów telewizyjnych oraz setki i tysiące związanych z nimi wpisów w internecie i mediach społecznościowych. To lawina lewicowych treści, o której istnieniu współczesne społeczeństwa miały nie wiedzieć – zauważyła dr Jolanta Hajdasz.
Z kolei polskimi podmiotami, które uzyskały środki z USAID są – jak podała gość Radia Maryja – Instytut Reportażu związany z Gazetą Wyborczą (pół miliona dolarów), Krytyka Polityczna (blisko pięć milionów dolarów), a także „rzekomo utrzymujący się jedynie z wpłat własnych czytelników portal śledczy Oko Press, który otrzymał półtora miliona dolarów, wsparcie dla Tygodnika Powszechnego, czy Kultury Liberalnej”.
– Wymieniam tylko pojedyncze przykłady dotyczące mediów, ale lista polskich beneficjentów tego amerykańskiego programu jest bardzo długa. Nie sposób jej przytoczyć w tym miejscu. Działania organizacji pozarządowych finansowanych przez USAID w Polsce są także wyjątkowo wymowne – warsztaty dla osób LGBT na terenach wiejskich prowadzone przez Fundację Wspomagania Wsi za ponad 84 tysiące dolarów czy projekt mający na celu kształtowanie młodzieży jako sojuszników ideologii LGBT, na który przeznaczano ponad 48 tysięcy dolarów. To tylko wierzchołek góry lodowej – zaalarmowała prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
– Podkreślam z pełną stanowczością – konieczne jest dokładne wyjaśnienie wszelkich okoliczności finansowania z zagranicy organizacji pozarządowych w naszym kraju. Przecież poza Stanami Zjednoczonymi na tym polu działają także inne kraje, choćby Niemcy czy kraje skandynawskie, nie mówiąc już o krajach zza naszej wschodniej granicy. Czy polskie państwo monitoruje te kwoty i przepływy? Lista ujawnionych wydatków budzi ogromny niepokój i pytania o rolę zewnętrznych podmiotów w kształtowaniu sytuacji politycznej w naszym kraju. W kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich odpowiedź na nie jest coraz bardziej istotna – podsumowała dr Jolanta Hajdasz.
Cały felieton dr Jolanty Hajdasz można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




