Izrael zmusza Palestyńczyków do opuszczenia Rafah. Mieszkańców nie stać na ewakuację – grozi im śmierć
Władze Izraela ponownie wzywają Palestyńczyków do opuszczenia Rafah. Od czasu zarządzenia ewakuacji miasto opuściło już około 300 tysięcy osób.
Miasto Rafah liczy obecnie ponad milion osób. Większość z nich to uchodźcy, którzy uciekali przed izraelskimi nalotami. Dziś muszą uciekać ponownie.
– Byliśmy w mieście Gaza i kazali nam ewakuować się do Khan Younis, następnie z Khan Younis kazali nam udać się do Rafah, a obecnie kazali nam ewakuować się do Al-Mawasi – wskazał mieszkaniec Palestyny.
Przed kilkoma dniami Izrael zarządził ewakuację kilku dzielnic leżących na wschodzie Rafah. Z informacji przekazanych przez Siły Zbrojne Izraela dowiadujemy się, że miasto opuściło już około 300 tysięcy osób.
Jednak nie wszystkich jest stać na ewakuację a pozostanie w Rafah jest dla nich śmiertelnym zagrożeniem.
– Nadal się nie ewakuowałem. Powiadomiono nas o tym, ale szczerze mówiąc, nie mam namiotu, do którego mógłbym pojechać. Wszystkie namioty zostały już rozdane. Nie mam gotówki, aby kupić pojazd do przewiezienia moich rzeczy. To kosztuje 400 lub 500 szekli. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Jak mam się ewakuować, jeżeli nie mam na to środków? – mówił mężczyzna.
Sytuacja humanitarna jest tragiczna. Brakuje wody i jedzenia. Domy są zbombardowane. Dzieci śpią na ulicy. Od 7 maja do Strefy Gazy nie dociera pomoc.
– Siły Wojskowe Izraela mają amunicję na zaplanowane operacje, także na operację w Rafah. Mamy wszystko to, czego potrzebujemy – powiedział Daniel Hagari, rzecznik armii Izraela.
Operacja wojskowa w Rafah będzie kontynuowana, by wywrzeć presję na Hamas. Według władz Izraela znajdują się tam cztery ostatnie bataliony bojowników tej palestyńskiej organizacji. Swój sprzeciw wobec tych działań wyraziły już Stany Zjednoczone. Prezydent Joe Biden zapowiedział wstrzymanie dostaw broni do Izraela.
TV Trwam News




