Obraz autorstwa Freepik

Instytut Ordo Iuris wraz z Centrum Życia i Rodziny przestrzegają przed konsekwencjami instytucjonalizacji związków nieformalnych

Koalicja rządowa zaprezentowała w piątek projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku oraz umowie o wspólnym pożyciu. Przewiduje on m.in. możliwość zawierania takich związków przed notariuszem, również przez pary jednopłciowe. Projekt dotyczy także kwestii związanych z prawem spadkowym i wspólnością majątkową.

Prezes Instytutu Ordo Iuris, Jerzy Kwaśniewski, ocenił, że formalizacja związków nieformalnych stanowi zagrożenie dla konstytucyjnych, społecznych i kulturowych fundamentów małżeństwa oraz rodziny.

– Celem jest całkowita destabilizacja, uderzenie w fundamenty tego sposobu, w jaki żyjemy; uderzenie w fundamenty naszego społecznego przyzwyczajenia, naszego społecznego sposobu prowadzenia zwykłego codziennego życia. Ta rewolucja ma przejść falą przez nasze rodziny, przez nasze społeczeństwo, szkoły, ale także przez religię, przez prawo i przez wszystko, co czyni ojczyznę polską – wskazał Jerzy Kwaśniewski.

Eksperci podkreślili, że zaprezentowane przez koalicję regulacje są zarówno zbędne, jak i niesprawiedliwe. Mecenas Rafał Dorosiński zaprezentował analizę w tym zakresie. Zwrócił uwagę, że wiele z uprawnień, które ustawa rzekomo ma zapewniać, jest już obecnie dostępnych na gruncie obowiązującego prawa.

– Już dzisiaj konkubenci, niezależnie od płci, mogą odwiedzać się w szpitalu i uzyskiwać informacje o zdrowiu partnera. Już dzisiaj partnerzy mogą odbierać wynagrodzenie albo przesyłki pocztowe dla siebie wzajemnie. Mogą wspólnie zakładać i prowadzić konto bankowe, zaciągać wspólnie kredyty. Mogą udzielać sobie pełnomocnictw do reprezentowania się w bankach, w ZUS, w NFZ czy w urzędach skarbowych. Mogą w drodze umowy notarialnej uregulować kwestie majątku. Przysługuje im cały szereg innych uprawnień, które pokazują, że tak naprawdę wprowadzenie tego typu instytucji jest po prostu zbędne – tłumaczył Rafał Dorosiński.

Adwokat zaznaczył również, że przyjęcie proponowanych przepisów będzie mieć destrukcyjne konsekwencje dla instytucji małżeństwa i rodziny. Jego zdaniem skutkiem będzie przekierowanie wyborów społecznych na mniej trwałe formy relacji, co może prowadzić do częstszych rozpadów związków.

Wyrazem sprzeciwu wobec zmian prawnych dotyczących związków nieformalnych ma być Trzeci Marsz Papieski, który przejdzie ulicami Warszawy w najbliższą niedzielę.

 

RIRM

drukuj