fot. PAP / Tomasz Gzell

Inscenizacja „Wola 44”

Ponad 150 osób z grup rekonstrukcyjnych oraz historycznych zaprezentowało w niedzielę inscenizację „Wola 44” upamiętniającą walki oraz rzeź ludności cywilnej na Woli.

Następnie odbyła się defilada powstańcza, a o godz. 19.44 Apel Poległych z udziałem kombatantów. Inscenizacja „Wola 44” została przygotowana m.in. przez Stowarzyszenie Grupę Historyczną „Zgrupowanie Radosław”. Uczestnicy inscenizacji byli ubrani w oryginalne stroje, wykorzystany został  również historyczny sprzęt wojskowy.

Andrzej Melak, prezes Kręgu Pamięci Narodowej, przypomina, że w czasie rzezi na Woli, Niemcy dokonali masowych ludobójstw na niespotykaną skalę.

– W ciągu kilku sierpniowych dni dokonali masakry ludności w liczbie ok. 50-60 tys. osób, przeważnie cywilnych: kobiet, dzieci, starców, osób chorych w szpitalach. Wśród ofiar było także 31 redemptorystów z klasztoru, przy ulicy Karolkowej. Ciała pomordowanych Polaków były układane w wysokie stosy, oblewane benzyną, paliwem, ropą i podpalane – powiedział Andrzej Melak.      

Kiedy informacja o wybuchu powstania w Warszawie dotarła do Adolfa Hitlera, ten wydał rozkaz natychmiastowego stłumienia buntu, zniszczenia miasta oraz eksterminacji ludności.  Ponad 6,5 tysiąca niemieckich żołnierzy pod dowództwem Ericha von dem Bacha-Zelewskiego rozpoczęło dławienie powstania. Wg rozkazu przywódcy III Rzeszy każdy napotkany mieszkaniec miał zostać zabity, a Warszawa całkowicie zrównana z ziemią.

Według szacunków historyków między 5 a 7 sierpnia zginęło na Woli od 40 do 60 tysięcy mieszkańców.

RIRM

 

drukuj