fot. pixabay.com

Hiszpański rząd: w obozie pod Madrytem ugościmy nieograniczoną liczbę uchodźców afgańskich

Wybudowany w połowie sierpnia obóz dla afgańskich uchodźców na terenie bazy wojskowej w Torrejon de Ardoz koło Madrytu przyjmie ich nieograniczoną liczbę – wynika z dzisiejszej deklaracji przedstawicieli rządu Hiszpanii.

Jak poinformował szef MSZ Juan Manuel Albares, lista osób ewakuowanych przez władze Hiszpanii nie będzie mieć ograniczeń, gdyż do Torrejon de Ardoz sprowadzeni zostaną afgańscy współpracownicy wojsk hiszpańskich wraz z rodzinami, a także obywatele Afganistanu, którzy pomagali różnym instytucjom międzynarodowym.

Lista osób, które zostaną przez nas odebrane, będzie tak długa, jak to tylko jest możliwe – zapowiedział Juan Manuel Albares.

Szef dyplomacji Hiszpanii sprecyzował, że w bazie wojskowej powstanie tzw. hub UE, gdzie tymczasowo będą przebywać afgańscy uchodźcy, przed ich repatriacją do innych państw unijnych. Przypomniał, że ten ośrodek, w którym znajdzie się około 1000 miejsc dla uciekinierów z Afganistanu odwiedzi w sobotę szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Torrejon de Ardoz stanie się centrum Europy i sercem wartości europejskich. Tak często krytykuje się UE za jej powolność i technokrację, ale tu zobaczymy inną Europę. Taką, która chroni te wartości oraz ludzi wyznających je – powiedział Juan Manuel Albares.

Dziś po południu minister obrony Hiszpanii Margarita Robles ujawniła, że operacja ewakuacji osób z Kabulu wydłuża się z powodu blokad wokół lotniska powstających z inicjatywy talibów. Zapewniła, że Hiszpania otrzymała jednak gwarancje od USA, że amerykańskie wojska pozostaną na terenie lotniska tak długo, jak to będzie konieczne. Robles dodała, że dotychczas USA deklarowały, że opuszczą afgańską stolicę do 31 sierpnia.

Centrolewicowy rząd Hiszpanii premiera Pedro Sancheza potwierdził, że dziś wysłał do Kabulu dodatkowych dwóch dyplomatów w celu wsparcia ewakuacji obywateli Afganistanu, którzy pomagali Hiszpanom podczas ich blisko 20-letniej misji wojskowej w tym kraju.

PAP

drukuj