Rosyjski samolot lądujący na lotnisku w Ankarze | fot. PAP/EPA

Hiszpania: lewica naciskała na rząd w sprawie uwolnienia Pawła Rubcowa, agenta GRU

Politycy współrządzących od 2020 r. Hiszpanią lewicowych ugrupowań, Podemos i Sumar, naciskali na rząd kierującego socjalistami (PSOE) Pedro Sancheza w celu uwolnienia zatrzymanego w Polsce pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji Pawła Rubcowa – donoszą w piątek hiszpańskie media.

Większość hiszpańskich komentatorów przedstawia uwolnionego w czwartek w wyniku wymiany więźniów pomiędzy Zachodem a Rosją Pawła Rubcowa pod jego hiszpańskim nazwiskiem – jako Pablo Gonzaleza.

W dalszym ciągu w hiszpańskiej opinii publicznej dominuje przekaz jego obrońców, zgodnie z którym Pablo Gonzalez to uwolniony dziennikarz-freelancer, którego w 2022 r. zatrzymały w trakcie pracy dziennikarskiej polskie służby.

Publiczne hiszpańskie stacje, telewizja TVE oraz radio RNE, zaznaczają, że Paweł Rubcow został ujęty w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy, kiedy relacjonował napływ do Polski uchodźców wojennych z Ukrainy.

„Pablo Gonzalez został wypuszczony z powodów humanitarnych” – przekazało RNE, powołując się na obrońców Hiszpana.

W hiszpańskich mediach w piątek wiodący jest przekaz adwokatów Pawła Rubcowa o niewinności posiadającego hiszpańskie i rosyjskie obywatelstwo dziennikarza. Nieliczne podejmują wątek jego współpracy z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU.

Madrycki „El Pais”, cytując oświadczenie rodziny Pablo Rubcowa, podał, że bliscy Hiszpana określają czwartkową wymianę więźniów w Ankarze jako przeprowadzoną między Polską a Rosją wymianę uwięzionych w tych krajach dziennikarzy.

W deklaracji tej, jak zauważył madrycki dziennik, widać dużą wdzięczność rodziny Pawła Rubcowa wobec Kremla.

„Rosyjskie władze wykazały się prawdziwym zainteresowaniem w rozwiązaniu problemu, podczas gdy inni skoncentrowali się głównie na kryminalnych aspektach misji Pablo Gonzaleza, zamiast go chronić i bronić jego praw jako dziennikarza” – napisał „El Pais”, wskazując na fakt, że w oświadczeniu rodziny Hiszpana nie sprecyzowano, kim są owi inni.

Tymczasem dziennik „El Mundo” oraz telewizja Antena3 zauważyły, że część krytyki ze strony bliskich Pablo Rubcowa oraz jego sympatyków skupiała się na zbyt biernej – w ich ocenie – postawie władz Hiszpanii wobec Polski.

Odnotowują naciski na rząd Pedro Sancheza w sprawie uwolnienia dziennikarza przez środowiska partii lewicowych, w tym koalicjantów rządzącej Hiszpanią PSOE, takich jak Podemos i Sumar, a także lewicowo-separatystyczna partia EH Bildu z Kraju Basków, która popiera obecny hiszpański rząd.

„Dziennikarz Pablo Gonzalez wyszedł na wolność po dwóch i pół roku spędzonych w więzieniu bez dowodów, ani procesu sądowego (…). To dobra wiadomość: żadnego dziennikarza nie można uwięzić bez sprawiedliwego procesu” – napisała po uwolnieniu Pawła Rubcowa w komunikacie partia EH Bildu.

„El Mundo”, donosząc, że stawiane Pablo Rubcowi zarzuty były bardzo poważne, napisał, że EH Bildu nie była jedynym ugrupowaniem politycznym, które upominało się o uwolnienie Pawła Rubcowa. Wśród nich gazeta wymieniła też Podemos, Sumar, Republikańską Lewicę Katalonii (ERC), Kandydaturę Jedności Ludowej (CUP) i Razem dla Katalonii (Junts), a także Nacjonalistyczną Partię Basków (PNV), Compromis, a także Galisyjski Blok Nacjonalistyczny (BNG).

„Lewicowe Podemos i Sumar miesiącami nalegały na uwolnienie Pablo Gonzaleza, dziennikarza przyjętego przez Władimira Putina” – podsumował w piątek “El Mundo”.

W czwartek w ramach przeprowadzonej w Ankarze wymiany więźniów między Zachodem a Rosją uwolnionych zostało 26 osób, w tym rosyjski opozycjonista, Władimir Kara-Murza, były żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej, Paul Wheelan oraz dziennikarz “Wall Street Journal”, Evan Gershkovich.

PAP

drukuj