fot. R. SOBKOWICZ

Hamulce rehabilitacji

Ponad 1300 stalinowskich wyroków unieważniły w ostatnich latach sądy na wniosek resortu sprawiedliwości. Ale ministerstwo otrzymało z IPN listy ponad 46 tys. osób, wobec których mogły zapaść wyroki polityczne

Ministerstwo Sprawiedliwości od kilku lat realizuje działania mające na celu unieważnienie wyroków komunistycznych sądów wojskowych z okresu stalinowskiego, w których skazywano żołnierzy i działaczy niepodległościowych. Stosownych materiałów dostarcza Instytut Pamięci Narodowej. – Wnioski w tych sprawach sporządzane są w oparciu o opracowane przez Instytut wykazy osób skazanych za działalność niepodległościową – informuje Milena Domachowska z Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji resortu sprawiedliwości. Ale w ocenie obserwatorów ministerstwo nie jest w stanie szybko procedować tak dużej ilości tego typu spraw, które trafiły tam z IPN.

Wojskowe Sądy Rejonowe w okresie stalinowskim skazały ok. 80 tys. osób, a w ministerstwie są już informacje o ponad 46 tys. osób, wobec których mogły zapaść wyroki polityczne. – WSR w 90 proc. podejmowały sprawy o charakterze politycznym, czasem się zdarzały także sprawy o pospolite przestępstwa w stosunku do funkcjonariuszy – mówi „Naszemu Dziennikowi” dr Rafał Leśkiewicz, dyrektor Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN, który przekazuje informacje o wyrokach do Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak wynika z informacji resortu, od chwili zapoczątkowania akcji z roku na rok maleje liczba wniosków do sądów o unieważnienie wyroków na walczących o niepodległość z komunistami. – W 2011 roku złożono 1039 wniosków, a w następnym roku – 603. W 2013 roku skierowano do rozpoznania przez sądy 373 wnioski o unieważnienie orzeczeń – wylicza Domachowska. – Od drugiej połowy 2011 roku do chwili obecnej sporządzono i przesłano do sądów okręgowych (powszechnych i wojskowych) 2015 wniosków o stwierdzenie nieważności wyroków, wydanych wobec osób represjonowanych z powodu takiej działalności – dodaje.

Tymczasem w 2012 r. ministerstwo dysponowało już listą z wykazem 15 tys. osób, a w kolejnych latach uległa ona niemal potrojeniu. – Do tej pory, po przeprowadzeniu kwerendy w zasobach archiwalnych IPN, ministrowi sprawiedliwości przekazano 8 takich wykazów, które zawierają dane ponad 46 tys. skazanych w tego rodzaju sprawach – informuje Domachowska.

Również sądy są zapchane ilością tego typu spraw. Ministerstwo Sprawiedliwości podaje, że pozytywnie rozpatrzonych zostało dwie trzecie wniosków. – Do chwili obecnej, po rozpoznaniu złożonych przez ministra sprawiedliwości wniosków, sądy unieważniły (w całości lub w części) 1319 wyroków byłych wojskowych sądów rejonowych – zaznacza Domachowska. – Każdy wniosek podlega indywidualnemu rozpoznaniu na ogólnych zasadach zgodnie z kodeksem postępowania karnego – zaznacza. – Nie jest to żadna rehabilitacja, jest to unieważnienie wyroków, które nie miały prawa być wydane – stwierdza minister Marek Biernacki.

Kwerenda w toku

Resort z urzędu kieruje wnioski do sądów w oparciu o ustawę z 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. – Ministerstwo zwróciło się do nas o przeanalizowanie wszystkich spraw wojskowych sądów rejonowych, w których skazano za przestępstwa o charakterze politycznym, czyli w oparciu o stalinowskie dekrety, m.in. dekret o ochronie państwa, co miało miejsce od 1944 roku – mówi dr Leśkiewicz. – Analizowaliśmy teczki po kolei i sprawdzaliśmy, czy dany wyrok ma znamiona polityczne, i taką całą listę wysłaliśmy do ministerstwa – tłumaczy. – Ministerstwo na podstawie tej listy zaczęło po kolei typować, prosząc o udostępnienie konkretnych dokumentów potrzebnych do analizy, i kierować sprawy do sądów – dodaje.

IPN szeroko potraktował tę kwestię. – Każdą sprawę, która miała znamiona polityczne, kierowaliśmy do ministerstwa – zaznacza nasz rozmówca. – Na pewno nie skończyliśmy tego, to proces, który trwa – zastrzega Leśkiewicz.

Również ministerstwo mimo spowolnienia podkreśla, że analizuje dokumenty z IPN i będzie kierowało następne wnioski do sądów. – W dalszym ciągu trwa proces weryfikacji danych przekazanych przez IPN, co pozwoli na sporządzenie kolejnych wniosków – stwierdza Domachowska.

Rejestr spraw

Niewykluczone, że spowolnienie nastąpiło po przypadkach, w których sąd odmownie rozpatrzył wnioski ministerstwa lub okazało się, że w danej sprawie już doszło do unieważnienia wyroku.

Instytut Pamięci Narodowej podkreśla jednak, że przesyła do ministerstwa informacje tylko wtedy, gdy nie ma takich adnotacji w dokumentacji.

W oparciu o ustawę z 1991 roku z wnioskami o rehabilitację występowały prywatne osoby. Szacuje się, że liczba unieważnionych w tej drodze wyroków sięga kilku tysięcy.

– Wiele takich wniosków rozpatrzyliśmy na początku lat 90., w Gdańsku były to setki spraw – mówi sędzia w stanie spoczynku Zbigniew Szczurek. – Te wyroki mogły być unieważniane z różnych tytułów, nie tylko w oparciu o ustawę z 1991 roku – wskazuje ponadto mec. Piotr Andrzejewski.

Problem, przynajmniej w tym aspekcie, rozwiązałby wykaz unieważnionych wyroków WSR, które powinno sporządzić Ministerstwo Sprawiedliwości.

– Te sprawy były odrębnie rejestrowane. Gdyby to zebrać, to można by takie dane uzyskać. Mogłyby to wykonać albo sądy apelacyjne, albo ministerstwo – uważa Szczurek. – Co do celowości takiej publikacji, byłaby ona jak najbardziej pożądana – dodaje sędzia.

Akcja podjęta kilka lat temu przez ministerstwo wynikała z faktu, że istniała jeszcze duża liczba wyroków, których nieważności nie stwierdzono. Chodziło o przywrócenie dobrego imienia skazanym.

Jest jeszcze inny wymiar unieważnienia takiego wyroku. Pokrzywdzeni mogą dochodzić odszkodowania.

Na kilkadziesiąt tysięcy wyroków wobec żołnierzy i działaczy niepodległościowych wydanych w latach 1944-1955 przez sądy wojskowe zapadło 3,5 tys. wyroków śmierci lub długoletniego więzienia, a 1300 wyroków śmierci wykonano.

Zenon Baranowski

drukuj