fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Groźby pod adresem PiS i straszenie Polaków polexitem – konwencja PO w Płońsku

W Płońsku odbyła się w sobotę konwencja krajowa Platformy Obywatelskiej. Jej lider, Donald Tusk, zaproponował zmianę Konstytucji RP, która utrudni ewentualne opuszczenie Unii Europejskiej przez Polskę. Tusk znów nie przedstawił jednak programu prowadzonej przez siebie partii.

Konwencja krajowa Platformy Obywatelskiej po raz pierwszy nie odbyła się w dużym mieście, a w mniejszej miejscowości – w Płońsku. Pełniący obowiązki przewodniczącego partii Donald Tusk próbował przekonywać, że Prawo i Sprawiedliwość nie dba o potrzeby mniejszych miejscowości.

– Im się bardzo często cele nie zgadzają ze skutkami. W propozycjach, które przedstawiają od wielu miesięcy jest tak naprawdę ubezwłasnowolnienie samorządów – stwierdził Donald Tusk.

Według lidera Platformy polityka PiS prowadzi do wzrostu cen żywności. Jak wskazał, w ciągu ostatnich czterech lat chleb zdrożał o 50 procent. Tego zarzutu bez odpowiedzi nie pozostawił Norbert Maliszewski, szef Rządowego Centrum Analiz.

„Za czasów rządów PO-PSL można było kupić mniej bochenków chleba (1180 i 1246) niż obecnie (1314) za średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw” – napisał Norbert Maliszewski.

Politycy Platformy straszyli w sobotę Polaków polexitem. Donald Tusk zaproponował zmianę art. 90 Konstytucji RP.

– Powinniśmy zapisać, że z Unii Europejskiej można wyjść, jeśli będzie przynajmmniej taka większość parlamentarna, jak była kiedy wchodziliśmy do UE, a więc 2/3 – powiedział Donald Tusk.

Do tych słów odniósł się premier Mateusz Morawiecki.

– Jest to oczywiście element manipulacji, kłamliwej propagandy, Prawo i Sprawiedliwość uważa, że miejsce Polski jest w Unii Europejskiej (…). Jesteśmy suwerennym państwem. Nie działamy pod dyktando ani Brukseli, ani jakiejkolwiek innej stolicy – zaznaczył szef rządu.

Wiceszef PO i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski krytykował Polski Ład, na którym Warszawa tracić ma rocznie 1 mld 700 mln złotych. Podkreślił, że rząd popełnia błędy w związku z polityką klimatyczną Unii.

– Mamy mnóstwo, mnóstwo PiS-owskich ministrów, którzy mówią o tym, że „eee” żadnego ocieplenia klimatycznego nie ma. Chcą, żebyśmy się dusili w naszych miastach. Do tego właśnie jest potrzebna UE – żeby wyznaczać trendy! – wołał Rafał Trzaskowski.

Jan Maria Jackowski, senator, uważa, że Platforma wykorzystuje temat polexitu do politycznego ataku na PiS, wiedząc, że większość Polaków jest za naszą obecnością w Unii Europejskiej.

– Jest to próba podważenia tego, że PiS także jest za obecnością Polski w UE i wywołania pewnych niepokojów społecznych – ocenił polityk.

Były przewodniczący PO i obecny szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka straszył rządzących sądem.

– Wprowadzimy prawo, które wyruguje wszystkie przypadki nepotyzmu, korupcji i kolesiostwa (…). Nie śpijcie spokojnie, rozliczymy każdą waszą aferę – powiedział.

Donald Tusk przejął przewodnictwo w PO 3 lipca br. jako najstarszy wiceprzewodniczący partii. Aby tak się mogło stać ,z funkcji przewodniczącego zrezygnował Borys Budka, a z funkcji wiceprzewodniczącego ustąpiła Ewa Kopacz. Teraz Ewa Kopacz ma wrócić na swoje stanowisko, gdyż liczba wiceszefów partii wzrośnie z 4 do 10 osób. „To sposób na wzmocnienie Tuska” – zaznacza Jan Maria Jackowski.

– Takie rozmycie siły „baronów”, czyli liderów w poszczególnych województwach lokalnych Platformy – zaznaczył senator.

Sobotnia konwencja pokazała Polakom, że Donald Tusk nie ma pomysłu na Polskę – podkreślił socjolog Grzegorz Wiński.

– Oni myśleli, że jak on się pojawi, to zmieni się narracja Platformy, padną pewne konkrety w sferze gospodarczej, PO w końcu zaprezentuje jakiś program (…). On nie ma żadnego programu, nie ma żadnej racjonalnej polityki – ocenił ekspert.

Jak podkreślił, od kilkunastu lat PO koncentruje się jedynie obwinianiu za wszystko Prawa i Sprawiedliwości.

TV Trwam News

drukuj