fot. pixabay.com

Górnicza i śląsko-dąbrowska „Solidarność” domaga się spotkania sygnatariuszy umowy społecznej ws. górnictwa

„Solidarność” śląsko-dąbrowska i górnicza domaga się pilnego spotkania sygnatariuszy umowy społecznej ws. górnictwa. Związkowcom zależy na potwierdzeniu przez rząd, że zostanie ona zrealizowana w pierwotnej postaci: z utrzymaniem zapisanych dat wygaszania kopalń i wykonaniem przewidzianych inwestycji.

Szefowie śląsko-dąbrowskiej i górniczej „Solidarności” skierowali w tym celu pismo do premiera Donalda Tuska. Wyrazili w nim obawę, że w związku z pogarszającą się kondycją górnictwa węgla kamiennego oraz szeregiem działań i zaniechań rządu, wkrótce może dojść do przyspieszonej likwidacji polskich kopalń.

Szef górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek tłumaczy, że w sektorze górnictwa panuje obecnie duża niepewność co do jego dalszych losów.

– Chcemy się spotkać i porozmawiać, czy ten rząd chce dalej realizować umowę społeczną. Chcemy sobie to wszystko wyjaśnić z panami ministrami, którzy podpisali umowę społeczną. Co prawda nie było wtedy Ministerstwa Przemysłu, ale dzisiaj jest, więc dla nas jest ważne, żeby byli ministrowie przemysłu, klimatu, rozwoju, aktywów państwowych  oraz ktoś od premiera. Uważamy, że zaczyna się źle dziać i nie chcemy być zaskoczeni, że we wrześniu, październiku ktoś nam powie: »Panowie, niestety trzeba zamknąć kilka kopalń wcześniej«. Mamy nadzieję, że będzie wola ze strony rządzących do spotkania. Jak nie będzie woli, to znaczy, że nie chcą dotrzymać umowy społecznej – powiedział Bogusław Hutek.

Wśród najważniejszych problemów związkowcy wskazali próby zmiany rozporządzenia dotyczącego norm jakości węgla i brak realizacji zapisanych w umowie społecznej inwestycji.

Przypomnieli też o nierozwiązanym od lat problemie nieodbierania przez państwowe koncerny energetyczne węgla zakontraktowanego w polskich kopalniach.

RIRM

drukuj