fot. PAP/Rafał Guz

Gen. dyw. Tomasz Piotrowski: Żaden polski żołnierz nie zginął w irańskim ataku na amerykańskie bazy

Żaden polski żołnierz nie zginął w irańskim ataku na amerykańskie bazy. Fakt, że wszyscy żołnierze są cali i zdrowi wynika głównie ze znajomości i odpowiednio przeprowadzonych procedur bezpieczeństwa – poinformował gen. dyw. Tomasz Piotrowski.

W Centrum Operacji Lądowych w Krakowie odbył się briefing prasowy dowódcy operacyjnego rodzajów sił zbrojnych na temat sytuacji po atakach rakietowych na bazy Al Asad i Irbil. W obu lokalizacjach byli polscy żołnierze.

– Z meldunków, które otrzymywaliśmy w nocy, jak i dzisiaj rano, zostało potwierdzone, że w zasadzie we wszystkich bazach były przeprowadzone alarmy schronowe, także mamy stuprocentową pewność, że całkowicie zadziałały procedury bezpieczeństwa. Nasze wojsko dzięki przygotowaniu, wyszkoleniu i doświadczeniu jest bezpieczne – powiedział gen. dyw. Tomasz Piotrowski.

Gen. dyw. Tomasz Piotrowski dodał, że jeśli chodzi o straty, to obecnie są one szacowane. Na razie nie jest rozważana ewakuacja żołnierzy z Iraku. W tej chwili jest tam 268 żołnierzy i pracowników w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego.

– Jesteśmy tam w ramach koalicji zarówno tej, która walczy z organizacją ISIS, jak i szkoleniowej. Jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem, który realizuje zadania zgodnie z deklaracjami poszczególnych operacji. Prognozy są dokładnie takie jak deklaracje, które obserwujemy z Bliskiego Wschodu, czyli spodziewamy się tego, że te ataki mogą mieć miejsce i posiadać różny wymiar. My zaś przygotowujemy się na taką ewentualność. Nie ma natomiast indykatorów, które mówiłyby, że one miałyby eskalować, to znaczy, że te ataki teraz były na dwie lokalizacje, a w najbliższych godzinach czy dniach miałoby się to zmultiplikować – wskazał generał dywizji.

Ataki na amerykańskie bazy to odwet Iranu za śmierć generała Kasema Sulejmaniego, który zginął w ataku sił USA. Irańskie media informują, że zabito w nich 80 osób.

Jakie działania podejmą teraz Stany Zjednoczone, mamy się dowiedzieć z oświadczenia, które dziś ma wygłosić prezydent Donald Trump.

 

RIRM

drukuj