fot. Tomasz Strąg

Gdańsk: Ruszył proces o naruszenie uczuć religijnych poprzez znieważenie obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Przed Sądem w Gdańsku ruszył proces o naruszenie uczuć religijnych poprzez znieważenie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Sprawa dotyczy mężczyzny, który podczas manifestacji LGBT w Gdańsku w 2019 r. nosił koszulkę z nadrukowanym obrazem Matki Bożej z bananem w ustach. Ponadto wizerunek zestawiony był z logotypem ruchu LGBT.

Prokuratura skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. Instytut Ordo Iuris reprezentuje oskarżycieli posiłkowych Annę i Andrzeja Kołakowskich.

Zdaniem Instytutu Ordo Iuris tego typu czyny podlegają odpowiedzialności karnej. Doszło tu do naruszenia uczuć religijnych i znieważenia przedmiotu czci religijnej – wskazał mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

– W tym wypadku pierwszorzędną kwestią nie jest to, jaki będzie wymiar kary. Najważniejsze jest to, aby pokazać, że wymiar sprawiedliwości i organy ścigania nie pozostają obojętne, gdy dochodzi do agresywnego ataku na święte dla chrześcijan wizerunki, tj. wizerunek Najświętszej Maryi Panny. Chodzi o to, aby – idąc za orzecznictwem Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu – prawo stało na straży pokoju religijnego i spokojnego wyznawania swojej wiary. Mamy prawo do tego, by najważniejsze dla nas symbole religijne nie były naruszane. Mamy nadzieję, że ten proces będzie wyraźnym symbolem tego, że prawo wraca na swoje miejsce i zaczyna stać na straży uczuć religijnych – wyjaśnił mec. Jerzy Kwaśniewski.

Instytut Ordo Iuris przygotował też analizę wskazującą na niezgodność z prawem zestawienia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej z logotypem ruchu LGBT.

Co więcej, Instytut Ordo Iuris podkreślił, że w Polsce coraz częściej dochodzi  do ataków fizycznych na duchownych i miejsca kultu. Śmiertelnie pobito proboszcza z Wielkiej Woli-Paradyża.

Kilka miesięcy temu podpalono kościół w Lublinie, w którym modliła się starsza kobieta. Natomiast w ubiegłym tygodniu miał miejsce brutalny atak księdza ze Szczecina. Kapłanowi złamano szczękę, gdy próbował powstrzymać wandala profanującego świątynię.

RIRM

drukuj