fot. wikipedia

Fidel Castro pochowany na cmentarzu w Santiago de Cuba

Urna z prochami przywódcy rewolucji kubańskiej i byłego prezydenta Kuby Fidela Castro, który zmarł w wieku 90 lat, spoczęła w niedzielę na cmentarzu Santa Ifigenia w Santiago de Cuba. Pogrzeb miał charakter prywatny. Odbył się z udziałem rodziny i przyjaciół.

Przedstawiciele mediów nie zostali dopuszczeni do udziału w ceremonii pogrzebowej na cmentarzu. Jednak fotoreporter AFP dostrzegł ze znacznej odległości, że uczestniczyło w niej około trzydziestu osób.

Urna z prochami spoczęła w niewielkim grobowcu w pobliżu mauzoleum poświęconego ofiarom pierwszego, zakończonego całkowitym niepowodzeniem zbrojnego wystąpienia pod wodzą Fidela Castro przeciwko dyktaturze generała Fulgencio Batisty. Był to atak z 26 lipca 1953 roku na koszary Moncada w Santiago de Cuba, po którym rozstrzelano 55 ze 131 jego uczestników.

W chwili, gdy w historycznej części cmentarza odbywała się skromna uroczystość pogrzebowa, nietransmitowana na żywo przez telewizję wbrew wcześniejszym zapowiedziom, w Hawanie artyleria oddała 21 salw honorowych.

Urna z prochami Fidela Castro dotarła do Santiago, stolicy regionu Oriente leżącej w pobliżu gór Sierra Maestra, w których przywódca rewolucji kubańskiej miał pierwszą kwaterę partyzancką, po czterodniowej podróży pożegnalnej po Kubie. Jej trasa liczyła około tysiąca kilometrów.

Wzdłuż trasy wojskowego karawanu z prochami Castro, który wyruszył w niedzielę przed godziną siódmą z Parku Rewolucji w Santiago na cmentarz Santa Ifigenia, oczekiwały tysiące mieszkańców miasta.

Na pożegnalnym wiecu w Santiago obecni byli przywódcy wielu państw Ameryki Łacińskiej, w tym prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, Boliwii – Evo Morales oraz byli prezydenci Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva i Dilma Rousseff.

PAP/RIRM

drukuj