fot. PAP/Piotr Nowak

Eutelsat o próbach zakłóceń transmisji meczu w TVP: nie wykryto żadnej ingerencji w łącza

Przed niedzielnym meczem piłkarskim Litwa – Polska w Kownie Telewizja Polska w likwidacji zgłosiła ingerencję w ich segmencie łącz satelitarnych. „Przeprowadziliśmy dochodzenie, ale nie wykryliśmy żadnych zakłóceń” – poinformowała rzecznik operatora satelitarnego Eutelsat, Joanna Darlington.

Telewizja Polska w likwidacji powiadomiła, powołując się na operatora satelitarnego Eutelsat, że w związku z „obcą ingerencją w łącza satelitarne”, za pośrednictwem których jest transmitowany mecz eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Litwa – Polska w Kownie, mogą wystąpić zakłócenia lub przerwy w relacji. Jak podano wówczas, „trwały działania mające na celu zabezpieczenie transmisji”.

Joanna Darlington powiedziała, że TVP przed meczem zgłosiła ingerencję, a Eutelsat zgodnie z protokołem przeprowadził dochodzenie w tej sprawie, jednak nie wykrył w tamtym czasie żadnych prób zakłóceń.

Poinformowała także, że Eutelsat nie otrzymał żadnych próśb o uruchomienie rozwiązania zapobiegawczego ani żadnych dodatkowych raportów na temat zakłóceń, ale zespół operatora był „przygotowany do udostępnienia alternatywnego segmentu satelitarnego dla tej ważnej transmisji, gdyby problem się powtórzył”.

W poniedziałek dyrektor TVP Sport, Jakub Kwiatkowski, potwierdził w rozmowie z PAP, że przy okazji niedzielnego meczu ktoś próbował wbić się w częstotliwość satelitarną TVP i zakłócić transmisję, jednak ostatecznie transmisja przebiegła bez zakłóceń, bo udało się zwiększyć moc sygnału.

Przypomniał, iż to nie jest pierwszy przypadek próby zakłócania transmisji, a takie sytuacje zdarzają się coraz częściej.

Ostatecznie widzowie obejrzeli bez przeszkód cały mecz, wygrany przez biało-czerwonych 2:0 po bramkach Sebastiana Szymańskiego i kapitana Roberta Lewandowskiego.

PAP

drukuj